"Daleki ląd". Trudna droga na szczyt piosenkarza z ambicjami [RECENZJA]

„Daleki ląd” to biografia Bobby’ego Darina, piosenkarza włoskiego pochodzenia, który swego czasu porównywany był z samym Frankiem Sinatrą. Film pokazuje jego drogę na szczyt i zmagania z ciężką chorobą.

NASZA OCENA: 7/10

Walden Robert Cassotto przyszedł na świat w biednej robotniczej rodzinie, od młodych lat miał też poważne kłopoty z sercem. Wykorzystując swój nieprzeciętny talent muzyczny zaczął jednak grać w klubach, potem założył zespół, a wreszcie został dostrzeżony przez grube ryby z muzycznego biznesu. Jego agent załatwia mu kontrakt z kultowym Atlantic Records, a Bobby Darin, taki bowiem pseudonim artystyczny przyjął artysta, nagrywa hit, „Splish Splash” i staje się idolem nastolatków. Marzy jednak o bardziej ambitnym repertuarze i nie zaprzestaje prób dotarcia również do bardziej wyrafinowanej publiczności.

Swego czasu „Daleki ląd” trafił do polskiej dystrybucji, ale pod innym tytułem, „Wielkie życie”. O biografii Bobby’ego Darina myślał już w połowie lat 80. Barry Levinson, a artystę miał zagrać Bruce Willis lub Johnny Depp, ale wówczas projektu nie udało się zrealizować, prawa odkupił więc od niego Kevin Spacey, wielki fan twórczości tego piosenkarza (i aktora, Darin miał na koncie nawet nominację do Oscara za najlepszą męską rolę drugoplanową oraz aktorską nagrodę z Cannes!). Spacey nie dość, że zajął się produkcją, scenariuszem i reżyserią „Dalekiego lądu”, to jeszcze wcielił się w główną rolę i zaśpiewał osobiście piosenki Darina (zresztą z dużym powodzeniem). To niby standardowa biografia, pokazująca wybrane najważniejsze momenty w życiu artysty, jego wzloty i upadki, miłości, spotkania z wielkimi ludźmi epoki, zmagania z chorobą serca, która stała się w końcu przyczyną przedwczesnej śmierci piosenkarza. Spacey jednak dość wyraźnie zestawia w filmie młodego i dojrzałego Darina, zdarzenia pokazując często tak, jakby to ten starszy analizował swe dawne błędy i sukcesy, jakby oceniał wcześniejsze wybory. Dzięki temu scenariusz zyskał na oryginalności, sam film na lekkości, a aktor pole do popisu: Spacey za swój występ był nominowany do Złotego Globu jako najlepszy aktor w komedii lub musicalu – choć trudno powiedzieć, dlaczego akurat w tej kategorii, ani to komedia, ani musical…

Beata Cielecka

"Daleki ląd" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Udostępnij artykuł
Polub Telemagazyn

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.