"Królewna śnieżka". Królowa zła co kochała SPA [RECENZJA]

Cudowna wizualnie, zrobiona z polotem, zabawna i (lekko złośliwa) wersja bajki Grimmów.

NASZA OCENA: 8/10

Ostatnimi czasy miłośnicy królewny Śnieżki i krasnoludków mogą się czuć usatysfakcjonowani – dostali dwie zupełnie odmienne wariacje na temat znanej bajki. O ile w „Królewnie Śnieżce i Łowcy” dominuje akcja i mroczne gotyckie wizje, o tyle w dziele Tarsema Singha na plan pierwszy wysuwa się humor, parodia i postmodernistyczne zabawy kinem.

Bajkę braci Grimm niby wszyscy znają, ale w przypadku tej ekranizacji lepiej choć w kilku zdaniach przybliżyć fabułę. Zła królowa podstępnie zdobyła władzę nad królestwem, uwięziła i wygnała córkę prawowitego władcy, Śnieżkę, o której urodę jest chorobliwie zazdrosna. Do tego momentu mniej więcej wszystko się zgadza. Dalej można jednak zauważyć pewne odstępstwa od fabuły: królowa rzadko używa czarów, preferuje poprawianie swej urody metodami tradycyjnymi – okłady z błota, powiększanie ust użądleniami pszczół (taka prymitywna wersja botoksu), ujędrnianie skóry pijawkami itp. Nie pierwszej już młodości władczyni za wszelką cenę stara się też znaleźć przystojnego i majętnego męża. A Śnieżka? Spotyka w lesie siedmiu krasnoludków, z których facjatami mógłby konkurować chyba tylko Danny Trejo i… zakochuje się w tym samym księciu, o którego zdobyciu marzy królowa (to pierwszy w historii ekranizacji tej bajki tego typu trójkąt). A potem rusza zdobyć tego przystojnego gogusia i zemścić się na macosze.

Film jest autentycznie zabawny (zwłaszcza gdy twórcy wyśmiewają się ze stylu życia celebrytów), zrobiony lekką ręką, bardzo dobrze zagrany (jak na odtwórczynię roli królowej przystało, Julia Roberts niepodzielnie panuje na ekranie). Scena staroświeckiego SPA z aktorką w roli jednocześnie ofiary i adresatki zabiegów po prostu powala! Wizualnie zaś, jak wiele obrazów Tarsema Singha, który po kilku słabszych projektach udowodnił, że wciąż ma potencjał, „Królewna Śnieżka” to wysmakowane w każdym szczególe cudeńko. Czego by zresztą o nim nie mówić to prawdziwy wizjoner, którego tak olśniewa wizja przyszłej sceny, że potrafi w ciągu sekundy zmienić koncepcję zdjęć i np. zażądać dźwigu do zrobienia innego ujęcia!

Beata Cielecka

"Królewna Śnieżka" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Udostępnij artykuł
Polub Telemagazyn

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.