"Wilki". W centrum wilkołaczej wojny [RECENZJA]

Nastoletni Cayden odkrywa w „Wilkach” swą wilkołaczą naturę, a także angażuje się w konflikt między dwoma wilkołaczymi klanami w mieście Lupine Ridge.

NASZA OCENA: 5/10

Pewnego dnia nastoletni Cayden odkrywa, że zaczyna stawać się agresywny i zmienia się w wilkołaka. Po nie do końca wyjaśnionej śmierci rodziców (której być może on był przyczyną) młodzieniec wyrusza w drogę przez USA. W przydrożnym barze spotyka doświadczonego wilkołaka Wild Joe. Ten wyjawia mu, że na świecie żyją dwa wilkołacze podgatunki: wilkołaki szlachetnej krwi, będące pół-wilkami od urodzenia, rodzący wilkołacze dzieci oraz wilkołaki, które niezwykłe zdolności transformacji nabyły w wyniku ukąszenia, te są bardziej agresywne, a ich potomkami są zwykli śmiertelnicy. Wild Joe uważa, że Cayden jest szlachetnie urodzonym wilkołakiem, którego wychowała ludzka rodzina i kieruje go do miasta Lupine Ridge, w którym może odkryć prawdę o swej przeszłości.

Kanadyjsko-francuski film „Wilki” to obraz dla starszych nastolatków, nie zaś klasyczny film grozy. Owszem, znalazły się w nim sceny zdecydowanie bardziej krwawe niż w sadze „Zmierzch”, bohaterowie nie przebierają też w słowach (a i trochę golizny się znajdzie), ale scenariusz jest napisany zdecydowanie pod młodszego widza. Jest więc nastolatek w roli głównej, zakazana miłość do wilkołaczycy z wrogiego klanu (na którą oko ma zresztą pewien samiec alfa), przypominające wojnę gangów starcia wilkołaczych klanów. Świat niby zwyczajny, a jednak jak z mrocznej bajki. Debiutujący na reżyserskim stanowisku David Hayter na całe szczęście zaraził chyba wszystkich swym entuzjazmem – film bucha energią i jest całkiem efektowny, co pozwala zapomnieć o jednowymiarowych bohaterach i nieprawdopodobieństwach fabuły (a także przymknąć oko na szczerzące się banalnie i standardowo warczące wilkołaki). Przyjemnie się go ogląda, choć nie jest to wielkie kino i raczej nie powstanie ciąg dalszy (a finał dawał szansę na kontynuację). W roli przywódcy jednego z klanów, Connora, wystąpił Jason Momoa, a więc odtwórca roli Conana w nowej wersji przygód tego herosa.

Beata Cielecka

"Wilki" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Udostępnij artykuł
Polub Telemagazyn

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.