31 wff

31. Warszawski Festiwal Filmowy. "Hel". Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu [RECENZJA]

„Hel”, pełnometrażowy debiut Pawła Tarasiewicza i Katii Priwieziencew, równie dobrze mógłby nazywać się „Hell”. Młodzi twórcy zapraszają widzów do piekła, gdzie najkorzystniej jest mówić prawdę i tylko prawdę. Kłamstwo ma nie tylko krótkie nogi, ale przede wszystkim grozi utratą języka. Składanie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu karane jest śmiercią.

04.08.2016Hel

"Cień". Dramat sprowadzony do banału [RECENZJA]

„Cień” to doskonały przykład filmu, który można za pomocą ostatniej sceny całkowicie przekreślić. Nowy film Alice Winocour, chociaż całościowo prezentuje się na typowy sensacyjniak wzorowany na produkcjach „made in USA”, ogląda się dość dobrze, a akcja potrafi wciągnąć, jednak przez końcową sekwencję trudno tę produkcję traktować poważnie. Za pomocą jednej sceny reżyserka całą swoją pracę na planie sprowadziła do banału.

07.04.2016Cień

31. Warszawski Festiwal Filmowy. "Przegrani". Wszyscy jesteśmy pechowcami [RECENZJA]

Warszawski Festiwal Filmowy nie mógł zakończyć się lepiej. Jednym z ostatnich seansów podczas warszawskiego święta kina był pokaz bułgarskiego filmu pt. „Przegrani”, który wyreżyserował Ivaylo Hristov. I chociaż ten czarno-biały obraz, który wbrew pozorom nie jest pozbawiony kolorytu, jest mocno osadzony w bułgarskiej rzeczywistości, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że polscy widzowie także mogą przeglądać się w nim jak w zwierciadle.

09.11.2015Warszawski Festiwal Filmowy

31. Warszawski Festiwal Filmowy. "Nocna zmiana". Uniwersalne kino prosto z Iranu [RECENZJA]

Polska publiczność, szczególnie festiwalowa, przyzwyczaiła się, że irańskie filmy zazwyczaj są manifestami politycznymi wymierzonym we władzę w Teheranie. W przypadku nowego obrazu Niki Karimi pt. „Nocna zmiana” nic takiego nie ma miejsca. Chociaż reżyserka przyznaje, że opowiadała o konkretnej sytuacji we własnym kraju, a dokładnie kryzysie finansowym sprzed kilku lat, to jednak jest to po prostu uniwersalne kino prosto z Iranu.

18.10.2015Warszawski Festiwal Filmowy

31. Warszawski Festiwal Filmowy. "Ryuzo i siedmiu najemników". Yakuza w krzywym zwierciadle [RECENZJA]

Takeshi Kitano, jedna z legend współczesnego japońskiego kina, powrócił z nową produkcją. Reżyser, którego filmografię zamykały mocne obrazy „Wściekłość” (2010) oraz „Poza wściekłością” (2012), tym razem wziął na warsztat komedię - „Ryuzo i siedmiu najemników”. Mimo zmiany gatunku, twórca nie zmienił obszaru swoich zainteresowań – ponownie opowiedział o yakuzie, chociaż teraz przedstawił historię emerytowanych gangsterów, którzy zdecydowanie nie potrafią się odnaleźć w życiu poza organizacją.

14.10.2015Warszawski Festiwal Filmowy

Poprzednie Następne

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×