Alan Andersz nie dostanie odszkodowania

Sąd uznał, że Alan Andersz sprowokował bójkę.

Multimedia

CZYTAJ TAKŻE: ALAN ANDERSZ NIE CHCE MÓWIĆ O WYPADKU ALAN ANDERSZ STRACIŁ ZĘBY W BÓJCE

Przed ponad rokiem w trakcie bójki Alan Andersz spadł ze schodów, doznał urazów czaszki i długi czas spędził w szpitalu i na rehabilitacji.

Prokuratura oceniła, że to Andersz doprowadził do bójki, której nieszczęśliwą konsekwencją były jego obrażenia. Dlatego też umorzyła sprawę. Andersz postanowił jednak pozwać drugiego uczestnika zajścia i złożył prywatne oskarżenie w sądzie. Ten podzielił zdanie prokuratury.

CZYTAJ TAKŻE: ALAN ANDERSZ W ŚPIĄCZCE PO POBICIU POBICIE ANDERSZA WCIĄŻ NIEJASNE

"To pokrzywdzony zachowywał się agresywnie, podczas gdy oskarżony prezentował postawę pasywną. Mimo tego pokrzywdzony nie poczuwa się do zwykłej moralnej odpowiedzialności za zdarzenie, domagając się ukarania osoby, którą upokarzał słownie i fizycznie" - przytoczył "Fakt" uzasadnienie postanowienia sądu.

Jak ustaliły prokuratura i sąd, Andersz, który miał 2 promile alkoholu, prowokował do bójki, pierwszy zadał ciosy, a kiedy doszło do szarpaniny, stracił równowagę i spadł ze schodów - informuje gazeta.

Komentarze

Skomentuj
  • volvo (gość)

    Jaka władza taki sąd. Andersz pewnie trochę narozrabiał, ale nie wierzę, że ten drugi był kryształowy.

    19.05.2013 22:18
  • fds (gość)

    I co jest gwiazdą POLSATU jaka TV takie gwiazdy mam nadzieje, ze straci rowniez posade w POLSACIE - ok mlody i glupi wiec mial wyskok, ale jeszcze .... troszke tego za duzo ..

    16.05.2013 16:59

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×