"American Hustle". Obsypane deszczem nominacji i nagród brawurowe kino sensacyjne [RECENZJA]

Para inteligentnych oszustów zostaje zmuszona do współpracy z FBI. Mają wziąć udział w operacji antykorupcyjnej przeciwko popularnemu politykowi.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

USA, 1978. Irving Rosenfeld (nominowany do Oscara i Złotego Globu Christian Bale) jest właścicielem sieci pralni, ale przede wszystkim – oszustem. Na jakimś przyjęciu poznaje Sydney Prosser (nagrodzona Złotym Globem i nominowana do Oscara Amy Adams), która z kolei udaje brytyjską arystokratkę Edith Greensly. Znajomość szybko zamienia się w ognisty romans, a kochankowie postanawiają już wspólnie kontynuować oszukańczy interes: zajmują się sprzedażą fałszywych obrazów i pośrednictwem w fikcyjnych pożyczkach. Pewnego dnia w ich biurze zjawia się Richie DiMaso (nominowany do Oscara i Złotego Globu Bradley Cooper), nadzwyczaj ambitny agent FBI. Szantażując zmusza parę kochanków do współpracy i udziału w operacji antykorupcyjnej skierowanej przeciwko Carmine Polito (Jeremy Renner), popularnemu politykowi z New Jersey. Tymczasem Irving ma coraz większe problemy ze swoją uzależnioną od solarium i wysokoprocentowych drinków żoną (nagrodzona Złotym Globem i nominowana do Oscara Jennifer Lawrence)...

Ta zakręcona i lekko odjechana produkcja okazała się jednym z największych hitów 2013 roku. Znakomicie skonstruowana i zagrana zdobyła siedem nominacji do Złotego Globu i trzy statuetki oraz 10 nominacji do Oscara (w tym dla najlepszego filmu, za najlepsza reżyserię i scenariusz).

Piotr Radecki

"American Hustle". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×