"Anna German". Dlaczego nic nie wyszło z kariery Joanny Moro w Rosji? Aktorka szczerze opowiada!

"Anna German" kilka lat temu była ogromnym serialowym hitem. Produkcja podbiła Polskę oraz Rosję, a Joanna Moro, która wcielała się w tytułową rolę, została pokochana przez rosyjskich widzów. Dlaczego jednak nie zrobiła kariery w Rosji? Aktorka szczerze opowiada co się stało!

Multimedia

Joanna Moro zasłynęła rolą piosenkarki Anny German w rosyjskim serialu z 2012 roku. Serial "Anna German" najpierw podbił Rosję, a potem Polskę. Aktorka miała wówczas szansę stać się prawdziwą gwiazdą u naszych wschodnich sąsiadów.

Moro nie była jednak na to gotowa. Przede wszystkim dlatego, że wówczas urodziła synów i postanowiła wychowywać ich w Polsce.

Ja, kręcąc serial już miałam rodzinę, miałam małego synka Mikołaja, później urodził mi się po "Annie German" drugi synek Jeremi. I ja chciałam, żeby oni się wychowywali w Polsce. Nie chciałam też na odległość żyć, nie chciałam, żeby moje dzieci były tu, a ja gdzieś tam, bo to było dla mnie bardzo traumatyczne, tak osobiście określę* - wyznała w rozmowie z Wideoportalem.

Joanna Moro zdradziła imię córeczki! Zobacz więcej

Później zdecydowała się jeszcze wystąpić w innym rosyjskim serialu - "Talianka", który kręcony był w Petersburgu. Prywatnie to był okropny czas, rodzinnie było nam bardzo trudno. Zdecydowanie lepiej jednak jak jesteśmy wszyscy razem - dodała.

Jesienią 2019 roku Joanna Moro poleciała na Ukrainę, aby rozmawiać o nowej serialowej produkcji. Niestety, z powodu pandemii koronawirusa, nic z tych rozmów nie wyszło.

Źródło: WideoPortal/x-news

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×