Anna Lewandowska wspomina początki i „chude lata”. Za swój wzór stawia matkę! „Jeśli uda mi się wychować w ten sposób moje córki, będę bardzo dumna”

Anna i Robert Lewandowscy dziś są w czołówce zestawień wymieniających najbogatszych Polaków. Ich fortuna to efekt ciężkiej pracy, a nie prezent od rodziców czy krewnych. Nie zawsze było jednak łatwo, jak wspomina majętna businesswoman. Za swój wzór stawia matkę, która przekazała jej wiele wartości. - Jeśli uda mi się wychować w ten sposób moje córki, będę bardzo dumna - podkreśla.

Multimedia

Anna Lewandowska za wzór stawia swoją mamę. „Jeśli uda mi się wychować w ten sposób moje córki...”

Anna Lewandowska dziś należy do czołówki w zestawieniach najbogatszych Polaków. Wraz z mężem Robertem Lewandowskim, na przestrzeni lat dorobiła się ogromnej fortuny. To jednak zasługa ich ciężkiej pracy - żadne z nich nie dziedziczyło milionów po rodzicach czy tzw. wujkach i ciociach z Ameryki.

Przez lata jej wizerunek uległ niezłej metamorfozie! Tak się zmieniała Anna LewandowskaZobacz więcej

Miliony na koncie, bajeczne rezydencje, ubrania od projektantów - niejednemu przewróciłoby się w głowie. W przypadku Lewandowskich trudno jednak powiedzieć, że zapomniał wół, kiedy cielęciem był. Oboje doskonale pamiętają tzw. „chude lata”, kiedy to liczyli każdy grosz.

Każdego roku Anna i Robert Lewandowscy angażują się w inicjatywę pt. Szlachetna Paczka. Inicjatywa polega na przygotowywaniu świątecznych prezentów, które trafiają do potrzebujących wsparcia rodzin. Dla Anny Lewandowskiej to szczególnie istotna inicjatywa, której oddaje się bez reszty. Sama doskonale pamięta, że w jej rodzinie się nie przelewało i składa hołd swojej mamie, która nauczyła ją bezcennych wartości. - Moja mama, jak dawała mnie i bratu cukierka, to dawała jednego i mówiła, że mamy się podzielić. Trochę czasem robię podobnie z moimi córkami i uczę je dzielenia się. Jeśli uda mi się wychować w ten sposób moje córki, będę bardzo dumna - przytacza słowa businesswoman serwis Plotek.

Nadchodzące święta to dla wielu osób smutny czas. Dlaczego? Bo często zastanawiają się, czy wystarczy na jedzenie i podstawowe rzeczy, nie mówiąc już na przykład o drobnych prezentach dla dzieci. I wiecie co? Niestety, znam to uczucie, pamiętam takie momenty w swoim życiu, gdy Moja Mama także miała takie obawy i nieznani nam ludzie wyciągali do nas pomocną dłoń - napisała. - Dlatego teraz sama chętnie pomagam i chcę się o tym mówić głośno, by inspirować innych. Każda pomoc, nawet najmniejsza, jest na wagę złota - czytamy.

Sama Lewandowska pamięta

Zobacz galerię

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×