"Archiwista" odcinek 10. Sandra Staniszewska-Herbich jako bezwzględna morderczyni? Młoda aktorka opowiada o swoim występie w serialu TVP! [STRESZCZENIE ODCINKA]

Przed nami 10. odcinek serialu TVP pt. "Archiwista". Tym razem gwiazdą odcinka będzie młoda aktorka Sandra Staniszewska-Herbich, którą widzowie mogą kojarzyć z serialu "Barwy szczęścia" oraz filmu "Mayday". Sandra opowiedziała nam o swojej kreacji w "Archiwiście"!

Multimedia

"Archiwista" odcinek 10 - premiera w piątek, 13 marca, o godzinie 20:35 na antenie TVP1

W 10. odcinku serialu "Archiwista" przyglądamy się śledztwu dotyczącym morderstwa psychiatry Bogdana Sawickiego, którego opinia zaprowadziła Mostowskiego do więzienia. Lekarz zginął kilka dni po wyjściu Jana na wolność. Śledczy szybko wykluczyli go z listy podejrzanych, bo miał alibi. Henryk (Henryk Talar) jest jednak pewien, że coś go łączyło z tą sprawą...

Jego przeczucia potwierdzają się, gdy ziemia sprzed domu Mostowskiego trafia do analizy. W czasie ponownego przesłuchania Mostowski przyznaje, iż był w domu Sawickiego, ale dotarł tam, kiedy lekarz już nie żył. Henryk i Zuza (Paulina Gałązka) nie zamierzają rezygnować. Mikos przypomina sobie, iż Sawicki ma syna Norberta. Świadkowie zeznali, że w dniu śmierci lekarza, między nimi doszło do ostrej awantury. Ale chłopak ma alibi.

Julka i Hubert jadą do willi Sawickiego, ale zamiast Norberta zastają tam młodą kobietę. Ona daje im jego nowy adres. Okazuje się jednak, że Norbert nie sprzedał domu po ojcu, a przekazał go jako darowiznę niejakiej Elizie Sobczak (Sandra Staniszewska-Herbich). Mikos przypomina sobie, że już gdzieś słyszał to nazwisko. Policjanci odwiedzają kobietę i pytają ją o związek z lekarzem. Henryk dochodzi do wniosku, że na śmierci lekarza najwięcej zyskałaby Eliza. Archiwiści proszą Banaszak, by umożliwiała im przejrzenie karty szpitalnej Sobczak i dostęp do komputera doktora Sawickiego.

Ula chce mieć dziecko! Co na to Bartek?Zobacz więcej

Na ekranie, jako Eliza Sobczak, pojawi się Sandra Staniszewska-Herbich, która opowiedziała nam o swojej roli:

Jeżeli chodzi o moją bohaterkę, to jest postać, którą bardzo chciałam zagrać. Jak zobaczyłam scenariusz, to od razu powiedziałam, że nic innego w tym serialu, tylko to. Jeszcze czegoś takiego nie robiłam.

Sandra Staniszewska-Hernich dodała, że wcielając w postać Elizy czuła się nieco odrealniona i najbardziej pociągała ją tajemniczość jej postaci. Nie domknęłam losów tej bohaterki, ona byłaby jeszcze zdolna do wielu rzeczy. Fascynująca osoba. Doskonała manipulantka, która układa doskonały plan i przez kolejne lata konsekwentnie go realizuje. Była nastawiona na zwycięstwo.

Sprawdźcie, co jeszcze o swojej bohaterce powiedziała nam Sandra Staniszewska-Herbich!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×