Australia - film, recenzja, opinie, ocena

Koniec lat 30. Angielska arystokratka Sarah Ashley (Nicole Kidman) przybywa do Australii, by odwiedzić męża i zobaczyć jego rancho.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Na miejscu okazuje się, że mąż nie żyje, a sąsiedzi chcą zagrabić ziemię, która przypadła jej w spadku (a jest jej niemało - tyle, co powierzchnia Belgii). By ją utrzymać, Sarah musi zarobić, a żeby zarobić, musi sprzedać liczące dwa tys. sztuk stado bydła. Aby tego dokonać, musi nająć niezbyt sympatycznego poganiacza bydła (Hugh Jackman) i wraz z nim przepędzić stado do odległego Darwin. Tymczasem Japończycy zaczynają wojnę i bombardują miasto.

Chyba każdy reżyser marzy, by choć raz nakręcić prawdziwy melodramat. Australijczyk Buz Luhrman, twórca "Romea i Julii" i "Moulin Rouge!", miał do dyspozycji znakomitą obsadę (Nicole Kidman, Hugh Jackman, Bryan Brown, a nawet nasz rodak Jacek Koman) i ciekawie zarysowany scenariusz (inspirowany "Pożegnaniem z Afryką"). Jednak nie ustrzegł się dłużyzn i wątpliwej wiarygodność psychologicznej postaci.

Piotr Radecki

Melodramat austral.-amer.-ang. 2008, reż. Baz Luhrmann

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×