"Azja Express 2" odcinek 7. Nowa para w programie i zadanie idealne dla gwiazd. Kto zdobył immunitet? [WIDEO+ZDJĘCIA]

Druga edycja "Azja Express" obfituje w zaskoczenia. W 7. odcinku do wyścigu dołączyła nowa para - stworzona z uczestników, którzy zdążyli już odpaść z programu. Jak na taki zabieg zareagowali pozostali? Co działo się w programie? Sprawdź szczegóły!

Multimedia

Siódmy odcinek "Azja Express" rozpoczął się dla uczestników zaskakująco. Do programu powróciły bowiem gwiazdy, które odpadły w poprzednich odcinkach! Marta Wierzbicka i Stanisław Karpiel-Bułecka stworzyli nową parę, która dołączyła do wyścigu po Azji. -Ale numer! - komentowali pozostali. Zaraz po przywitaniu nowej pary, Agnieszka Szulim rozdała parom hinduskie stroje, które miały zostać przez nich wykorzystane w kolejnym etapie wyścigu. -Mamy super przelot, świetnie się dogadujemy - oceniła współpracę z nowym towarzyszem Wierzbicka. -Cieszę się, że nadal jestem w grze, bo ten niedosyt pozostał - stwierdził z kolei Staszek.

Sari i dhoti - to tradycyjne stroje, które musieli w końcu założyć na siebie uczestnicy. Pierwsze dwie pary, które dotarły do punktu kontrolnego z poprawnie założonym hinduskim ubraniem, zagrały o amulet wart pięć tysięcy złotych. Udało się to Michałowi i Piotrowi oraz siostrom Bijoch. Co ciekawe byli oni na miejscu nawet przed Agnieszką Szulim. Pary zagrały w grę "memory". Zwyciężyli Piotr i Michał. Następnie przyszedł czas na grę typowo indyjską — zwycięzcami ponownie okazali się chłopaki. Ostatnią konkurencję udało się wygrać dziewczynom. Siostry musiały przydzielić jednej z par utrudnienie — drewniane klapki, w których musieli dotrzeć na metę. Padło na Antka i Pawła. Panowie przez dwie godziny nie mogli złapać podwózki. -Tak źle jeszcze nie było. - stwierdził Antek.

Żenujące rymowanki i bananowe czipsy. Kto odpadł z programu? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Kolejna misja wydawała się wymarzonym zadaniem dla gwiazd. Pary musiały sobie zrobić jedno świetne selfie z dzikim zwierzęciem w Parku Narodowym Bandipur. -W zeszłym roku tygrysy zabiły tutaj trzy osoby. - usłyszała od kierowcy Joanna Przetakiewicz. Projektantka przyznała jednak, że tygrysy są bardzo eleganckie, więc na pewno by się z nimi dogadała. Zuza chciała sobie zrobić zdjęcie z dzikiem, siostra próbowała ją jednak od tego odwieść. -Wariujesz w tym momencie - przyznała zdenerwowana Julka.

Przyszedł czas na szukanie noclegu. Piotr oznajmił stanowczo Michałowi, że nie ma zamiaru spać w mleczarni. -Tam śmierdzi, nie zniosę tego zapachu. Dl Marty i Staszka była to pierwsza wspólna noc. Góral odstąpił koleżance łóżko, a sam położył się na małej sofie. -Zobaczysz, będą mówić, że mamy romans - stwierdziła Wierzbicka. Staszek ostatecznie skorzystał z drugiej połowy łóżka.

Uczestnicy 2. edycji o rywalizacji w programie. W kim widzieli konkurencję? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Rankiem uczestnicy musieli ponownie założyć tradycyjne stroje i wyruszyć w drogę. Odległości między poszczególnymi parami były bardzo duże. Antek miał świadomość, że są na szarym końcu, dodatkowo mieli do wykonania jeszcze misję z selfie. Niedługo później pary otrzymały wiadomość z kolejnym zadaniem — tekst legendarnej klątwy, której musieli nauczyć się na pamięć. Pierwsze na metę dotarły Dorota i Kasia, ale klątwy zaczęły się uczyć dopiero na miejscu. Nie udało im się za pierwszym razem — dziewczyny dostały 5 minut kary. Problemy ze znalezieniem wschodniej bramy pałacu mieli Marta i Staszek. Siostry Bijoch dotarły na metę jako drugie, ale udało się im poprawnie wyrecytować treść klątwy, dlatego to one zdobyły immunitet.

Z PROGRAMU "AZJA EXPRESS 2" W 7. ODCINKU NIKT NIE ODPADŁ!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×