„Barwy szczęścia” odcinek 2077. Dziecko Julity i Józka zachoruje na schizofrenię? Będą umierać z niepokoju! [CO SIĘ WYDARZY]

W 2077. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Julita będzie przerażona, że jej dziecko może odziedziczyć chorobę po jej matce. Natychmiast uda się do lekarza! Sprawdź, co się wydarzy!

Multimedia

"Barwy szczęścia" odcinek 2077. już w poniedziałek, 3.06.2019 o godz. 20:10 w TVP2! - sprawdź program tv

Matka Julity (Katarzyna Sawczuk), Urszula (Bożena Stachura), od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuje. Ale kiedy rzuciła się na córkę z pięściami, Sałatkowie natychmiast wysłali ją do lekarza. Okazało się, że cierpi na schizofrenię paranoidalną!

Julita zostanie pobita przez własną matkę! Urszula jest psychicznie chora?!Zobacz więcej

W 2077. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Julitę będzie dręczyć myśl, że jej nienarodzone dziecko może odziedziczyć chorobę po babci. Będzie miała niepokojące sny i po jednym z nich powie Józkowi (Patryk Pniewski), że czuje, iż coś jest nie tak z dzieckiem. Sałatka natychmiast zdecyduje, że muszą jechać do szpitala. Na szczęście okaże się, że wszystko jest w porządku, ale to nadal nie uspokoi Julity.

- Musisz się wyciszyć i uspokoić.
- Jak mam się uspokoić wiedząc, że moja mama już nigdy nie będzie zdrowa? A jeśli nasze dziecko też zachoruje na schizofrenię?

Czy Julita rzeczywiście ma się o co martwić?

Bożena i Bruno nie mogą mieć dzieci! Jak na to zareagują?Zobacz więcej

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×