Biała wstążka - film, recenzja, opinie, ocena

Rok 1913, niemieckie miasteczko, gdzie króluje surowa protestancka moralność.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

Jednak spokojny tok życia mieszkańców zakłóca seria niepokojących wydarzeń: koń, na którym jedzie doktor potyka się, a jeździec zostaje ranny, zarywa się podłoga w tartaku i ginie żona jednego z pracowników, w pokoju gdzie śpi dziecko zarządcy dworu ktoś otwiera okno w mroźną noc, syn barona zostaje porwany i pobity, płonie dworska stodoła, wiesza się jeden z robotników rolnych. Miasteczko jest przerażone, a śledztwo podejmuje w tajemnicy nieśmiały nauczyciel miejscowej szkoły. Jego rezultaty będą przerażające…

  • Chciałbym, aby "Biała wstążka" była odbierana jako ostrzeżenie przed wychowywaniem młodych ludzi w duchu ideologii absolutnej, dogmatycznej i jedynie słusznej. Nie chodzi tylko o nazizm, ale o wszelkie - lewicowe, prawicowe czy religijne - doktryny, które nadal mają swoich wojujących zwolenników. Tak przecież rodzą się wszelkie formy terroru - mówił Michael Haneke o projekcie, do którego przygotowywał się 10 lat. Ten czarno-biały, ascetyczny film zdobył Złotą Palmę, Oscara, Złoty Glob i trzy Europejskie Nagrody Filmowe.

pr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×