Blef Coogana - film, recenzja, opinie, ocena

Zanim w 1971 roku Clint Eastwood stał się "Brudnym Harry’m" w słynnym filmie Dona Siegela, zagrał zbliżoną postać w "Blefie Coogana" tego samego reżysera.

Multimedia

NASZA OCENA: ZDECYDOWANIE WARTO OBEJRZEĆ

Dlatego "Blef…" uchodzi za forpocztę "Harry’ego". Podobnie jak inspektor Harry Callahan zastępca szeryfa z Arizony Walt Coogan jest powściągliwy w słowach i nieustępliwy w ściganiu bandytów.

Udaje się właśnie do Nowego Jorku, aby eskortować stamtąd poszukiwanego przestępcę, który w Arizonie ma stanąć przed sądem. Po przybyciu na miejsce dowiaduje się od policji, że kryminalista nie może być wydany, gdyż po przedawkowaniu narkotyków przebywa w więziennym szpitalu. Zważywszy na skomplikowane procedury, dla odprawionego z kwitkiem Coogana oznacza to konieczność uzbrojenia się w cierpliwość. Arizoński stróż prawa nie zamierza jednak czekać bezczynnie.

Andrzej Bukowiecki

Kryminał USA 1968, reż. Don Siegel

WRÓĆ DO PROGRAMU TV ====

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×