"Chloe". Erotyczna intryga, która wymknęła się spod kontroli [RECENZJA]

Ginekolog Catherine Stewart znajduje zdjęcie męża w towarzystwie studentki. Kobieta podejrzewa, że mężczyzna ma romans. Aby uzyskać pewność, postanawia wystawić go na próbę.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Wzięta ginekolożka Catherine (Julianna Moore) i David (Liam Neeson), profesor muzykologii, tworzą udane małżeństwo z wieloletnim stażem. Z pozoru – mocno przeżywająca fakt, że się starzeje, Catherine podejrzewa męża o zdradę. Aby się o tym przekonać, wynajmuje luksusową call-girl, tytułową Chloe (urodziwa i seksowna Amanda Seyfried), która ma „sprawdzić” Davida. Czyli go uwieść. Jak można się domyślać, ten pomysł jest tyleż błyskotliwy, co głupi, gdyż mocno rani samą zleceniodawczynię. A efekty będą piorunujące...

Kariera thrillera erotycznego zaczęła się blisko ćwierć wieku temu od niezapomnianego „Nagiego instynktu” z Sharon Stone i Michaelem Douglasem. Potem już każda hollywoodzka gwiazda chciała mieć w filmografii taką produkcję, dopóki się nie zorientowano, że zazwyczaj to dzieła na granicy żenady. Ale czasy się zmieniły, podejście do thrillerów i erotyzmu – również. Dlatego „Chloe” ogląda się dzisiaj z zainteresowaniem i sporym napięciem. Tym bardziej, że jest tu solidny scenariusz, dobra gra aktorska, a i unoszące się w powietrzu erotyczne emocje też swoje robią.

"Chloe" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×