"Człowiek w żelaznej masce". Trzej muszkieterowie przeciwko królowi Francji [RECENZJA]

Paryż, druga połowa XVII wieku. D'Atagnan nadal służy monarsze jako dowódca gwardzistów, Aramis został zakonnikiem, Atos samotnikiem, a Portos hedonistą.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Francją rządzi tyran Ludwik XIV, który doprowadza do śmierci syna Atosa. Dawni przyjaciele znów łączą siły, by pomścić chłopaka.

"To opowieść o podstarzałych wojownikach, którzy czują się jednak na tyle młodzi, by zdecydować, że umrą za to, w co wierzą" - tak o swoim debiucie reżyserskim mówił Randall Wallace. Owi wojownicy to muszkieterowie przeniesieni na ekran z powieści "Wicehrabia de Bargelonne" (1854), ostatniej części opowiadającego o ich przygodach tryptyku Aleksandra Dumas.

Twórca filmu wybrał z niej tylko wątek dotyczący tajemniczego więźnia zwanego Żelazną Maską (choć w istocie osłaniał twarz maską z jedwabiu). Dumas uczynił zeń - do dziś niewiadomo, czy słusznie - brata bliźniaka Ludwika XIV. Wallace poszedł jednak tym tropem i obsadził w obu rolach Leonarda DiCaprio. Obsada (John Malkovich, Gérard Depardieu, Jeremy Irons, Gabriel Byrne) jest - obok wspaniałej scenerii - najmocniejszą stroną tego bardzo atrakcyjnego, choć cierpiącego na niedostatek lekkości i humoru, widowiska płaszcza i szpady.

Andrzej Bukowiecki

"Człowiek w żelaznej masce" w tv. Sprawdź datę emisji!

WROĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×