Damięcki to maminsynek!?

Coś tu się nie zgadza.

Multimedia

Ostatnia wyprawa aktora na Syberię to było wielkie wyzwanie. Wizerunek Damięckiego zyskał. Mówią nawet o mim, twardziel. Jednak osoby z otoczenia aktora twierdzą, ze jest inaczej. Całkiem inaczej. Mało tego w kolorowej prasie zdradzają, jaki Mateusz jest naprawdę…

Mateusz wciąż nie odciął pępowiny z matką. Słucha jej we wszystkim i ukrywa przed nią fakt, że pali papierosy. Bardzo źle zniósł rozłąkę z nią, gdy wyjechał na wyczerpującą wyprawę na Syberię. Zresztą pojechał tam nie z potrzeby serca, ale tylko po to, by poprawić sobie wizerunek. To maminsynek, nie żaden wielki podróżnik - czytamy w Twoim Imperium.

Jak bardzo opinia tego anonima może mijać się z prawdą?

Czytaj także: Damięcki ma szansę na zagraniczną karierę Boski romantyk!? Damięcki chorobliwie zazdrosny o swoją dziewczynę!

Komentarze

Skomentuj
  • ewa (gość)

    Jakiś przesraszony człowiek , zaden macho ...................

    05.01.2010 22:27
  • Katarzyna (gość)

    On nie jest maminsynkiem tylko narcyzem- ma trudny start,bo nie ma talentu ,a wejście do zawodu miał ułatwione,choć przeszłość ojca chyba trochę przystopowała karierę.Jest jeszcze siostra- jakaś Klotylda ,to jest dopiero niewypał.

    05.01.2010 18:56

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×