"Designated Survivor". Netflix ocenzurował w Turcji serial, bo jeden z odcinków przedstawiał postać prezydenta Recepa Tayyip Erdoğana!

Netflix to serialowy gigant, ale również platforma, która stara się dobrze żyć ze wszystkimi. Poprawność polityczna oraz dobre słowo ze strony polityków często dominują nad wolnością artystyczną twórców seriali i jak donosi "Variety", po raz kolejny mamy do czynienia z taką sytuacją.

Multimedia

Chodzi o amerykański serial "Designated Survivor", który opowiada o prezydenturze niejakiego Thomasa Kirkmana, dawniej niższego rangą urzędnika w Białym Domu, który objął stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych po tym, jak cały rząd oraz niemal wszyscy członkowie Kongresu zginęli. Jako nowicjusz musi nauczyć się wielkiej polityki w czasach kryzysu.

Jak informuje portal euroislam.pl, jeden z odcinków serialu "Designated Survivor" wprowadzał do fabuły autentyczną postać prezydenta Turcji, Recepa Tayyip Erdoğana, który postanowił wystąpić z NATO i zawrzeć sojusz z Rosją, chyba, że USA zapłacą 6 mld dolarów za przedłużenie dzierżawy amerykańskich baz.

Serial z Reese Witherspoon będzie można oglądać w Polsce! Kiedy premiera?Zobacz więcej

W odcinku pojawiają się także odniesienia do mieszkającego w USA Fethullaha Gulena, którego władze Turcji oskarżają o przygotowanie spisku w 2018 roku i którego Amerykanie nie chcą wydać Turkom.

Ten odcinek serialu bardzo nie spodobał się władzom Turcji, które zażądały od serwisu Netflix jego usunięcia. Amerykański gigant ugiął się pod żądaniami i widzowie w Turcji mają zablokowaną możliwość legalnego seansu tego epizodu. W innych krajach odcinek jest dostępny.

Gwiazdą serialu "Designated Survivor" jest Kiefer Sutherland.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×