"Dom". Tomasz Borkowy w pewnym momencie kariery zrezygnował z aktorstwa. Tak dziś wygląda serialowy Andrzej Talar

Tomasz Borkowy był jedną z gwiazd kultowego już polskiego serialu "Dom". Produkcja do dziś przyciąga widzów, pokazując historię powojennej Polski z perspektywy zwykłych Polaków. Mimo sukcesów na małym ekranie, gwiazdor ku rozpaczy widzów zrezygnował w pewnym momencie z aktorstwa. Czym dziś zajmuje się uwielbiany przez widzów odtwórca roli Andrzeja Talara?

Multimedia

"Dom" to kultowy serial. Pamiętacie Andrzeja Talara?

"Dom" to prawdziwa serialowa perełka w historii polskiej telewizji. Chociaż serial Jana Łomnickiego swoją premierę miał w 1980 roku, to doskonale ogląda się go także dzisiaj. Trudno nie pasjonować się losami głównych bohaterów, którzy przeżywają swoje pierwsze miłości, rozczarowania oraz dramaty, a do tego muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości powojennej Polski.

Głównym bohaterem serialu jest młody i prosty chłopak ze wsi, Andrzej Talar, którego poznajemy w momencie, gdy zostaje posądzony przez swoich przełożonych z armii o dezercję. Później obserwujemy jego kolejne losy, w tym ogromną miłość do Basi, jego nieudane małżeństwa, narodziny dzieci oraz pracę w FSO. W rolę Andrzeja Talara wcielał się Tomasz Borkowy, który przed laty wyznał, że... wcale nie chciał zagrać w serialu!

Zadzwoniłem do Łomnickiego i powiedziałem mu, że nie mogę wziąć tej roli, bo jestem strasznie zajęty. Zaproponowałem mu aktora z mojego teatru, Krzysztofa Pieczyńskiego. Łomnicki zaprosił Krzysia na próbne zdjęcia i dał mu rolę brata Andrzeja Talara, Bronka - powiedział Tomasz Borkowy w rozmowie z Arnoldem Ochmanem z portalu emito.net.

Barbara Sołtysik była pierwszą żoną Jana Englerta. Dzisiaj gwiazda polskich seriali jest poważnie chora!Zobacz więcej

Finalnie jednak Tomasz Borkowy przyjął rolę Andrzeja Talara, a wszystko za sprawą nacisków ojca swojej narzeczonej, Wilhelma Hollendera, producenta filmowego, który zagroził, że jeżeli aktor nie przyjmie tej roli, to zrobi wszystko, aby nie mógł się spotykać z jego córką, Basią. Tomasz Borkowy nie miał wyboru, przyjął rolę. Jako ciekawostkę warto dodać, że dzisiaj Barbara Hollender jest jedną z najlepszych i najbardziej znanych polskich krytyczek filmowych.

Tomasz Borkowy mógł grać u Fassbindera

Zdjęcia do serialu "Dom" przerwano wraz z wybuchem stanu wojennego. W 1980 roku ekipa zdołała nakręcić 7 epizodów. Tomasz Borkowy czuł, że może robić aktorską karierę za granicą i nie chce ograniczać się wyłącznie do polskich produkcji. Jak sam wyznał, w grudniu 1981 roku był umówiony na spotkanie ze słynnym niemieckim reżyserem Rainerem Wernerem Fassbinderem, który chciał zaangażować go do swojego nowego filmu. Niestety, wybuch stanu wojennego pokrzyżował plany zagrania w niemieckim filmie, ale Borkowy już wiedział, że nie chce zostać na stałe w Polsce. Użył podstępu, aby wyjechać. Jak wyznał w rozmowie z Arnoldem Ochmanem:

Trzynastego grudnia ogłoszono Stan Wojenny i zamknięto granice. Wtedy postanowiłem, że muszę wyjechać. Mój przyjaciel, Filip Dargiewicz, który mieszkał w Wielkiej Brytanii, zaaranżował dla mnie przez HandMade Films George’a Harrisona (byłego Beatlesa), fikcyjny kontrakt filmowy. Siedemnastego sierpnia 1982 roku wyjechałem do Londynu. Gdybym wyjechał dwunastego grudnia do Niemiec, pewnie po filmie u Fassbindera wróciłbym do Polski najpóźniej w 83 roku. Ale po co gdybać.

Filmowy Pawlak był kochany przez miliony Polaków. Jego aktorską karierę przerwała rodzinna tragediaZobacz więcej

Tomasz Borkowy za granicą. Od zera do reżysera

Wtedy Tomasz Borkowy znalazł się w Londynie, gdzie właściwie musiał zaczynać od zera. Uczył się języka angielskiego, pracował na budowie, następnie, jako elektryk, zatrudnił się w jednym z hoteli. W Polsce natomiast została jego żona oraz półtoraroczny syn, którzy nie mogli opuścić kraju. To załamało gwiazdora serialu "Dom", a ponadto przestał wierzyć, że jeszcze będzie aktorem. Szczęście jednak do niego się uśmiechnęło i otrzymał pracę asystenta inspicjenta w Cafe Theatre Upstairs, najmniejszym teatrze w centrum londyńskiego West Endu, gdzie Borkowy błyskawicznie awansował. W końcu, po dwóch miesiącach, sam zaczął tam reżyserować, aż w końcu dramaturg Michael Almaz, zaproponował mu posadę współdyrektora artystycznego! Już w 1984 roku Tomasz Borkowy zaprezentował na festiwalu teatralnym w Edynburgu sztukę Almaza “Rozmowy z umierającym” według Markiza de Sade w swojej reżyserii i jednocześnie zakochał się w mieście.

Rok 1984 okazał się przełomowy, bo wtedy też Tomasz Borkowy znalazł w Wielkiej Brytanii agenta i na nowo zaczął grać! Zagrał ponad 20 ról i epizodów w brytyjskich i amerykańskich filmach i serialach telewizyjnych, w tym w tak głośnych i cenionych produkcjach jak chociażby "Doktor Who", a w międzyczasie na chwilę wrócił do Polski, gdzie realizowano kolejne transze serialu "Dom". Tomasz Borkowy, który zaczął podpisywać się Tomasz Bork, czuł jednak niedosyt i zapragnął sam reżyserować oraz produkować filmy. Poszedł do szkoły telewizyjnej, gdzie najpierw poznał tajniki sztuki operatorskiej i montażu, a następnie reżyserii filmowej. Produkcja filmowa i telewizyjna pochłonęła go całkowicie do tego stopnia, że praktycznie rzucił aktorstwo. Czasem tylko, jak mocno zainteresuje się scenariuszem, pojawia się na ekranie; ostatni raz zagrał w 2013 roku w krótkometrażowym filmie pt. "Jak głęboki jest ocean" w reżyserii Filipa Syczyńskiego.

Zmarła Dorota Kawęcka. Aktorka znana z roli Lidki Jasińskiej długo chorowałaZobacz więcej

Do tego Tomasz Borkowy poświęcił się teatrowi, chociaż sam przyznaje, że to była konieczność spowodowana czekaniem na role. Film jest moją miłością, a teatr moim życiem - wyznał aktor. Dzisiaj Tomasz Borkowy jest dyrektorem organizacji Universal Arts w Edynburgu, która obejmuje szkołę aktorską, agencję oraz firmę zajmującą się produkcją spektakli teatralnych i filmów o sztuce. Pozmieniało się w życiu osobistym Tomasza Borkowego; jego pierwsze małżeństwo się rozpadło z powodu wyjazdu z Polski, ale od wielu lat polski aktor jest szczęśliwym mężem Szkotki.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Beata (gość)

    Podejrzewam,ze ludzie krytykujący wszystko i wszystkich dowartościowują siębie bo czują się gorsi od tych opisywanych ludzi,a tak może komuś przypiąć łatkę i czuje się lepszy.Jest to bardzo niskie ale takie są zasady obecnej władzy,aprzykład idzie z góry.

    26.12.2021 12:33
  • Pipi (gość)

    Dom i Polskie drogi to najlepsze polskie seriale. Pan Tomasz Bork(owy) zagrał rewelacyjnie, podobnie, jak wszyscy aktorzy - nie celebryci, obu filmów. Nie oceniajmy zbyt pochopnie, bo czasy były trudne, natomiast uczelnie kształciły na wysokim,a nawet najwyższym poziomie.

    27.11.2021 04:35
  • Derek (gość)

    Tak, nie miał serca bo nie wrócił do żony i dziecka

    09.10.2021 04:48
  • Zenek z Powiśla (gość)

    Nie zostawiłbym tak małego dziecka......Nigdy.....

    22.09.2021 23:50
  • Pamiętam krzywdy PRL-u (gość)

    Te złe oceny wypisują sieroty PO Stalinie, szare myszki PO-dgryzaczki innych. Za okupacji sowieckiej ZACNI LUDZIE byli PO-niżani tak jak przez te 30 lat niby wolności. Prostactwo, rozdarte ulicznice, PO-tom-KOwie tych POP Pełniących Obowiązki Polaka , ta o-PO-zycja PO-KO-munie dalej szarga dobre imię POLAKÓW i niw szanuje POLSKI.

    13.08.2021 16:24
  • Zakochana (gość)

    Czyż można wyobrazić sobie innych aktorów w obsadzie serialu Dom? NIE !!! I fajnie, że jest emitowany na PL i nie trzeba wykupywać jakieś premium na nędznych platformach filmowych. Pan Tomasz Borkowy i wszyscy inni aktorzy to "gwiazdy" polskiego kina. Polecam

    07.08.2021 03:42
  • Waldi (gość)

    Witam Nie rozumiem dlaczego wszyscy oceniacie pana Tomasza Borkowego przecież nie wiecie jak wyglądała jego sytuacja i dlaczego musiał wyjechać z Polski a przecież wyraźnie w artykule piszę że był smutny że jego żona i syn musieli zostać w Polsce kiedy on wyjechał a jak mniemam potem chciał żeby żona z synem przyjechali do niego ale może już oni oboje mieli inne priorytety i to małżeństwo się rozpadło prawdę znają sami zainteresowani nie my dlatego proszę was nie piszcie takich rzeczy i zajmijcie się własnym życiem.

    14.07.2021 15:00
  • Pjotr (gość)

    No cóż Andrzej Talar to był kozak ale Tomek Bork już nie...

    13.07.2021 12:51
  • Art (gość)

    Dobry aktor ale nie dźwignął odpowiedzialności za swoją rodzinę. Kariera stała się ważniejsza. Szkoda...

    12.07.2021 12:09
  • Sfustrowany (gość)

    Po trupach,do celu.!!!..tacy są niektórzy idole.

    12.07.2021 11:21
  • Krzysiek (gość)

    Uciekł z Polski i zostawił żonę i małe dziecko, smutne za tacy ludzie są idolami mas.

    09.07.2021 15:04

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×