Drużyna A - film, recenzja, opinie, ocena

Czteroosobowa jednostka komandosów zostaje skierowana do Iraku.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Czteroosobowa jednostka komandosów - dowódca pułkownik John "Hannibal" Smith (Liam Neeson), porucznik Templeton "Buźka" Peck (Bradley Cooper), kapitan James "Howling Mad" Murdock (Sharlto Copley) i B.A. Baracus (Quinton "Rampage" Jackson) - zostaje skierowana do Iraku. Tam, wbrew rozkazom, podejmuje akcję mającą na celu przejęcie ładunku fałszywych dolarów i matryc służących do ich produkcji. Okazuje się jednak, że zostali wrobieni i trafiają do więzienia skazani na 10 lat. Wkrótce Hannibal otrzymuje informacje dotyczące człowieka, który stał za całą aferą. Ucieka z więzienia, uwalnia swoich kumpli i znowu razem ruszają do akcji, której celem jest oczyszczenie honoru Drużyny A…

Wielokrotnie powtarzałem, że Hollywood cierpi na coraz większy deficyt oryginalnych pomysłów. Stąd te wszystkie remaki sequele, prequele, crossovery, rebooty i inne produkcje filmowe o coraz bardziej wymyślnych nazwach, ale tak naprawdę określające ten sam nurt polegający na odgrzewaniu i dogłębnym wykorzystywaniu starych pomysłów. Od spektakularnego sukcesu "Ściganego" (1993) szczególnym zainteresowaniem cieszą się stare seriale z lat 60. i 70. XX w. To dzięki nim powstały m.in. cztery części przebojowego "Mission: Impossible", dwie "Aniołków Charliego", "Rewolwer i melonik". Oraz "Drużyna A", dla której serial był raczej jedynie inspiracją. Choć oczywiście znajdziemy tam mnóstwo pościgów, bójek i wybuchów, zwariowanych pomysłów "Buźki" i pokazów siły muskularnego Baracusa. Jednak George Peppard jako serialowy Hannibal był bezkonkurencyjny. Sorry Liam, wiem, że robiłeś co mogłeś…

Komedia sensacyjna USA 2010, reż. Joe Carnahan

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×