Dziecko wojny - film, recenzja, opinie, ocena

Dramat wojenny. Arcydzieło kina antywojennego, sugestywny obraz wojny widzianej oczami dziecka.Dwunastoletni Iwan traci na wojnie rodzinę.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

12-letni Iwan (Nikołaj Burłajew) podczas wojny traci całą rodzinę, a sam trafia do obozu koncentracyjnego. Udaje mu się uciec i zostaje przygarnięty przez radziecki oddział zmierzający na front.

Dowódca, kapitan Cholin (Walentin Zubkow), chce wysłać chłopca na tyły, do sierocińca i szkoły, gdzie mógłby w miarę normalnie żyć, rozwijać się i uczyć. Jednak Iwan protestuje, nie zgadza się – jest tak przesiąknięty nienawiścią do hitlerowców, że jedynym celem jego życia jest walka z nimi, zemsta za zamordowanie najbliższych. Zgłasza się do najtrudniejszych zadań…

Fabularny debiut Andrieja Tarkowskiego nagrodzony Złotym Lwem na MFF w Wenecji to wstrząsająca historia o niszczącej sile wojny, która dewastuje normalne życie i budzi najstraszniejsze emocje. Ofiarami wojny są nie tylko ci, którzy zginęli lub zostali ranni, ale również ci, którzy przeżyli – muszą nie tylko dać sobie radę w zniszczonym świecie, ale także uporać się z samotnością, pustką po stratach i emocjami. O ile dorośli jeszcze mają na to szansę, o tyle dzieci takie jak Iwan raczej nie – traumatyczne przeżycia, okrucieństwo i brak jakichkolwiek norm powodują, że zmiany w psychice stają się nieodwracalne.

Warto zauważyć, że podobny temat „pokolenia zarażonego wojną” bardzo poważnie poruszał Andrzejewski w „Popiele i diamencie”, choć w ekranizacji Wajdy znalazł się on na drugim planie.

pr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×