Dziewczyna z szafy - film, recenzja, opinie, ocena

Jacek mieszka z upośledzonym umysłowo bratem. Gdy chce umówić się na randkę, powierza Tomka opiece sąsiadki. Pogrążona w depresji kobieta otwiera przed niepełnosprawnym drzwi swojego świata.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Jacek (Piotr Głowacki) opiekuje się swoim chorym na zespół sawanta bratem Tomkiem (Wojciech Mecwaldowski, co powoduje, że jego kontakty ze światem ograniczone są z konieczności do internetu. Kiedy jednak musi wyjść na ważne spotkanie, oddaje Tomka pod opiekę sąsiadki (Magdalena Różańska), równie zamkniętej na świat jak jego brat. To spotkanie spowoduje, że życie całej trójki ulega całkowitej zmianie…

To film szczególny co najmniej z dwóch powodów: po pierwsze z powodu Bodo Coksa –znakomitego reżysera offowego, niezależnego. Drugim powodem jest swobodne nawiązanie i skuteczne czerpanie zarówno z kina skandynawskiego („Elling”), jak i hollywoodzkiego (bohater oscarowego „Rain Mana” również był sawantem). Efekt – doskonały, choć nie każdemu ten film się spodoba.

Piotr Radecki

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×