"El Camino: Film Breaking Bad" [RECENZJA]. Tylko dla fanów "Breaking Bad", czyli zmarnowany potencjał na coś naprawdę grubego

"El Camino: Film Breaking Bad" to produkcja, na jaką fani serialu "Breaking Bad" czekali aż sześć lat. Przez ten czas sami snuli domysły, jak dalej potoczyły się losy Jessego Pinkmana. "El Camino" na cześć pytań udzieli odpowiedzi, ale czy mamy do czynienia z pełnoprawnym filmem czy jedynie popłuczynami po kultowym już serialu? Sprawdziliśmy!

Multimedia

"EL CAMINO: FILM BREAKING BAD" - RECENZJA

Zacznę od małej spowiedzi, a mianowicie popełniłem duży grzech - nie oglądałem serialu "Breaking Bad". Uuu, już słyszę w głowie wasz jęk zawodu i słowa, ze jak ktoś, kto nie zna pierwowzoru, może oceniać kontynuację. Otóż może, bo film musi bronić się jako dzieło autonomiczne, docierając do widowni, która na serial nigdy nie miała czasu, chęci bądź czegokolwiek innego. Swoją podstawową znajomość tematu, wymuszoną po części tym, jak "Breaking Bad" scalił się z popkulturą, uważam wręcz za zaletę, bo nie mam żadnego emocjonalnego związku z ekranowymi bohaterami.

Akcja "El Camino" rozpoczyna się praktycznie w momencie zakończenia serialu, więc widzowie "Breaking Bad" powinni być usatysfakcjonowani, bo mogą poznać bezpośrednie losy Pinkmana (Aaron Paul) i to, co się z nim stało. Jak ewoluował? Jakie piętno wywarły na nim minione wydarzenia? Będzie potrafił odnaleźć się w nowej rzeczywistości?

Tutaj zaczyna się problem, bo szybko okazuje się, ze "El Camino" fabularnie ma bardzo niewiele do zaoferowania. Właściwie to epilog, który trafi wyłącznie do fanów serialu, bo wszyscy pozostali zwyczajnie zostaną uśpieni ślamazarnością akcji. Generalnie scenariusz można streścić w jednym zdaniu - Jesse Pinkman ucieka. Przed przeszłością, wrogami, policją, ale przede wszystkim przed samym sobą. Tyle.

"Boże Ciało". Jezus Chrystus z poprawczaka walczy o zagubione dusze. Oceniamy polskiego kandydata do Oscara!Zobacz więcej

Tego właśnie nie kupuję, bo patrzenie na smutną, obowiązkowo wyposażoną w minę zbitego psa, twarz Aarona Paula szybko nudzi. Może teraz mocno się narażę, ale kompletnie nie dostrzegam w tym bohaterze żadnej charyzmy. Tę dostajemy dopiero, gdy na ekranie pojawia się Jesse Plemons. Sceny retrospekcji, gdzie Todd ma okazję pokazać się w pełni, to małe majstersztyki, przy których Pinkman może tylko zapłakać. Sekwencja dywanowa zdecydowanie wygrywa.

Głównym problemem "El Camino" jest słaby scenariusz, który może i jako dodatkowe odcinki serialu by się sprawdził, jednak jako niezależny twór bardzo słabo się broni. Dopiero w końcówce filmu w bohaterów oraz ekranową akcję zostaje tchnięte jakieś życie, ale to za mało, aby seans uznać za w pełni udany.

"El Camino" ma swoje małe momenty, gdy twórcy starają się pokazać, że mają coś do powiedzenia, ale niestety w większości widać, ze jest to produkcja przeznaczona tylko dla fanów "Breaking Bad". Oni zapewne będą bawić się doskonale, widząc na ekranie swoich dawnych znajomych, tyle, ze "El Camino" nie oferuje nic ponad to. Szkoda, bo zmarnowano potencjał na coś naprawdę grubego.

Ocena: 5/10

Krzysztof Połaski
krzysztof.polaski@telemagazyn.pl

Recenzja została pierwotnie opublikowana 11 października 2019 roku.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Usix (gość)

    Panowie, oglądałem cały serial. Rozwinięcie postaci jest ok, ale nadal czuje pewien niedosyt. Czuję jak gdyby scenariusz został delikatnie zerzniety z tego co przeżył White tylko w trochę innym ubraniu. Szkoda ze nie pozostały tam poruszone inne wątki, bardzo mi zależało na kolejnym sezonie, jak to wyglądało i co przeżywała reszta postaci.

    11.10.2019 23:30
  • mih (gość)

    ja w ogole nie rozumiem jak ktos kto nie ogladal moze zabierac sie za komentowanie. Dla rewelacja. Calkowicie pokazany rozwoj postaci. Tragedia postaci. Swietna produkcja. Pozdrawiam

    11.10.2019 22:53
  • Burak (gość)

    Oglądałem cały serial, bardzo mi się podobał, majstersztyk, ale kontynuacje również oceniam na 5/10. Naprawdę nic specjalnego.

    11.10.2019 22:17
  • Redaktor (gość)

    Pan redaktor by chociaz sie zaintersowal co tworcy maja do powidzenia ktorzy od samego poczatku mowili ze to jest kontynacja dla fanow

    11.10.2019 21:34
  • Krzysztof Polaski (gość)

    Jest gubo dla tych co ogladali serial, nie wiem na co ty liczyles jak nie znasz klimatu ..........

    11.10.2019 21:15
  • asdasdada (gość)

    Oglądałem serial jestem zachwycony !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    11.10.2019 21:13

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×