"Elif" odcinek 879. Tarik chce przekonać Ranę do swojej miłości. Pojawia się... Hümeyra! [STRESZCZENIE ODCINKA]

Chcąc wzbudzić zazdrość u Tarika, Rana odegrała z Cemem scenę zaręczyn. W 879. odcinku "Elif" Tarik przyjdzie do niej i będzie chciał ją przekonać, by nie wychodziła za mąż. Sprawdź, co się wydarzy w 879. odcinku "Elif".

Multimedia

"Elif" odcinek 879. w środę, 16.12.2020 o godz. 14:00 w TVP1! - sprawdź program tv

Rana (Yıldız Asyalı) zwabiła Tarika (Murat Prosçiler) do restauracji, w której razem z Cemem odegrała scenę zaręczyn. Süreyya (Melisa Döngel) postanowiła poprawić swoje relacje z Keremem (Nevzat Can).

Tarik świadkiem zaręczyn Rany! Süreyya chce naprawić relacje z Keremem Zobacz więcej

W 879. odcinku "Elif" Kerem i Süreyya miło spędzają czas. Coraz trudniej im ukrywać uczucie jakim wzajemnie się darzą. Parla (Seyda Bayram) dowiaduje się o ich spotkaniu i jest wściekła. Po powrocie do domu Vildan (Özge Yildirim) przekazuje Süreyyi list, który do niej przyszedł. Okazuje się, że jest to propozycja pracy w Anglii, której Süreyya bardzo pragnęła. Hümeyra wychodzi do restauracji na spotkanie z Tarikiem.

W tym samym czasie Tarik przyjeżdża do Rany, zapewnia ją o swojej miłości i próbuje ją odwieść od poślubienia Cema. Rozmowę niespodziewanie przerywa im przyjazd Hümeyry (Berna Keskin), która znudzona czekaniem w restauracji na męża, pragnie wyżalić się przyjaciółce. Ponieważ Hümeyra nie rezygnuje, Rana jest zmuszona ukryć Tarika w łazience i otworzyć jej. Podczas rozmowy Rana stara się przekonać Hümeyrę, że mąż ją kocha i jest jej wierny. Tymczasem Tarik orientuje się, że zostawił marynarkę w salonie.

Süreyya już tak nie wygląda! Melisa Döngel jest teraz blondynką. Zobacz, jak się zmieniła!Zobacz więcej

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Goha (gość)

    Czasem myślę, że jak nawet coś robisz ponadto bo liczysz, że będziesz coś z tego mieć być może Yildyz taka była choć wygląda mi na szczerą. Bardziej opłaca się okazywać, że masz jakiś cel choćby nie angażując się we wszystko tak jaj Sureya. Bo ukrywając swoją bezinteresowność nic nie osiągniesz w każdym bądź razie taka metoda jest kiepska. Vildan,Gonca, Asuman jakby miały złudą mimikę twarzy to by się z pewnością prześliznęły tak jak Sureya. Chociaż mnie zdziwiło, że taka głupia i rozpoznawalna Parla wygryzła Sureyę. Przecież po jej twarzy widać, że jest kombinatorką.

    16.12.2020 10:16
  • ro (gość)

    Yildiz to pewnie była od pieluch, mycia i robienia deserów, a wychowanie i karcenie to rola Macide, która wówczas faktycznie mogła być niczym Parla. Birce już jest chyba zaklepana przez półboga Yunusa, myślę że nudziłaby się w rezydencji. Kerema ładnie wyczuła lisica Rana jak mu zleciła odbitki na początku jak stażyście. Mustafa ładnie sobie radził z Yahyą, jeden z ostatnich bossów wirującego liścia.

    15.12.2020 22:56
  • Zosia (gość)

    Mnie w tym filmie to podoba się tylko Mustafa

    15.12.2020 22:26
  • Dżunia (gość)

    Rzeczywiście Sureya od nikogo by nie usłyszała słowa ''nie''. Jakby Panda miała wiecej kultury osobistej i byłaby grzeczniejsza to swobodnie by miała też wszystko czego zapragnie. Yildyz rozpieściła tych młodych, jakby trzymała ich w ryzach to by Humeyra nie była opryskliwa do słabszych, Kerem byłby myślącym człowiekiem a nie lekkoduchem, choć na początku też był opryskliwym w stosunku do Reyhan albo marionetką Parli jak kazała mu zwolnić Reyhan to on to zrobił, a Sureya doszłaby uczciwą drogą do pracy jak Reyhan a nie leść do Haktanirów jak zdzira jakaś i żyć tam jak pasożyt.

    15.12.2020 21:03
  • Bobo (gość)

    Ter a jaką żmije masz na myśli Vildan czy Sureyę. Ro masz racje, że Macide nie była złotą kobietą też tak jak Panda żyła sobie jak księżniczka, pewnie tak jak Sureya nie pochodziła z zamożnej rodziny pewnie też usidliła sobie bogacza. Mogłaby odciążyć służbę przecież i tak nie realizowała się zawodowo. Przeż z nieróbstwa można umrzeć z nudów. Być może jeszcze swojemu bratu- ojcu Yusufa odebrała ciężko uczciwie zarobione pieniądze. A na starość stała się pobożną muzułmanką, żeby odkupić swoje grzechy.

    15.12.2020 20:30
  • Goha (gość)

    Przy Sureyi nawet taka Rana to anioł, może dla tego, że Sureya jest sprytniejsza od niej i nawet chorobliwie podejrzliwa osoba nic by u niej nie wyczuła. Dobra z niej aktoreczka potrafi zrobić na zawołanie szczerą i empatyczną mimikę twarzy. Wydaje mi się, że jest najbystrzejszą osobą w tym serialu. Idealną partnerka dla Kerema jest Birce. Jest piękna, szczera choć czasem papla głupoty ale to nic i nie jest też taka jak Reyhan, żeby pozwolić sobie na głowe wejśc na pewno by nie ustępowała Pandzie. Może nie ma ponad przeciętnej urody, ale osobowość jest ważniejsza.

    15.12.2020 20:20
  • Ter (gość)

    Żal mi tej małej Elif popychająca przed tę żmije

    15.12.2020 20:17
  • Bobo (gość)

    Sureya jak by została żoną Kerema to zamiast sama bełsztać służbe za lenistwo i niezdarność to donosiła by na nich dla Humi. Nawet jakby miała jakieś niesamowite kaprysy jak Panda i nie byłaby z nich zadowolona, to nawymyśłałaby na nich tak, że Macide zwolniłaby ich. Mam wrażenie, że bezwzględu na to kim jest i jaki ma charakter to i tak by ją wszyscy tolerowali a nawet rozpieszczali. Natomiast naprzykład taka Reyhan mimo wszystko i tak dostałaby kopniaka w dupę. Albo jakby na miejscu Goncy współpracowałaby z Arzu to i tak by miała wszystko w zamian czego zapragnie od Arzu. Tak jak by była wywyższonym gatunkiem ludzkim. Jak by była służącą u Haktanirów to by była prawą ręką Humi a nawet Pandy jak by służyła w jej domu. A wtedy czy była by wierna Parli i cichcem usidliłaby jej ukochanego faceta Kerema na 90% tak.

    15.12.2020 20:11
  • ro (gość)

    Humi to się ciągle koncentruje na sobie, dziecku, Tariku i wygodnym życiu. Na chwilę ją matka interesowała. Pewnie chciałaby Ranę w wieku Parli. Druga sprawa to narada Leman i Alev, można powiedzieć, że zawarły pakt. Obie przedstawiły swoje wymagania i tak Alev udawała, że mówi prawdę, a Leman udawała, że jej wierzy. Poznał swój swego. Teraz już wiem, że ojciec Szafaka to raczej dał nogę do Niemiec i do dziś serwuje donery.

    15.12.2020 19:58
  • Goha (gość)

    Tak jest jak piszesz Ro. Już bardziej wolę Parlę. Przynajmniej nie udaje świętej tak jak Sureya. Z tego co mi wiadomo to ożeni się z Parlą, a później Humi będzie narzekać, dlaczego nie jest Sureyą w małżeństwie. Może i dobrze, że tak się stało, że Kerem nie był z Sureyą, mogłaby być gorsza od Pandy. Nie dość, że znudziłby ją Kerem to jeszcze oskubałaby go z pieniędzy. Ciekawe czy pierwszego dnia odkąd pojawiła się Sureya to humi kibicowała Sureyi czy Parli, żeby była z Keremem. Na miejscu Parli pojawi się współlokatorka Melek nijaka Asley, mam nadzieje, że będzie szczerze dobra bez żadnej maski, oby też nie była taka potulna jak Reyhan, bo wszyscy wejdą jej na głowę i straci swoje marzenia. Rzeczywiście to nie fair, że wychwalaja pod niebiosa matkę Sureyi, choć ona nic wielkiego nie zrobiła dla rodziny Haktanir tylko w dupę właziła, żeby coś z tego mieć, natomiast Yildyz szczerze coś zrobiła dla tej rodziny a ją pomijają jak powietrze. Sureya jest nie tylko niezwykle piękna, ale też niesamowicie sprytna niczym Syrena. To jest diablica.

    15.12.2020 18:21
  • Jojok (gość)

    🙈🙈🤣🤣🤣🤣🤣🤣

    15.12.2020 17:56
  • ro (gość)

    Sureya dziś wyciągnęła asa z rękawa z piknikiem, ciekawe czy nie obejdą ją mrówki niczym Telimenę. Ta dziewczyna pozornie chmurno-oka to w istocie zakamuflowana Parla. Jest na etacie i powinna pić kawę w holdingu, a nie w rezydencji! Vildan, Asu, Gonca to jak terminator T800, Sureya to nowszy model T2000 i jest tak jak pisałaś Goha, że nie daje po sobie póki co poznać, że jej celem od początku jest nazwisko Haktanir. Yildiz ciężką pracą dorobiła się garba, nikt tam po niej nie zapłakał. W głębi ducha pewnie liczyła na coś skoro brała udział w wychowaniu Kerema, Humi i Sureyi, a tu hello kitty. Macide nie zawsze była taka złota.

    15.12.2020 16:40
  • Goha (gość)

    Dobrze Sureya sobie na początku upozorowała, że coś robi. Teraz chodzi sobie do firmy jak się jej podoba i udaje, że pracuje w domu. Pewnie Vildan nawet dla niej prasuje ubrania i przynosi jej kawe i poczęstunek, bo jaśnie panienka sama tego nie zrobi. Nawet taka Humeyra nie burzy sie na nią i ją nawet bardzo lubi, a przecież ona gardzi biednymi i służbą. Jej mama chyba musiała być najważniejszą służącą u Haktanirów, była pewnie zarządczynią rezydencji. Prosze, prosze z córki służącej z biednej rodziny stała się prawie pasożytem, a jak wyjdzie za Kerema to w ogóle będzie księżniczkować jak Panda. I to nie jest też sprawiedliwe nawet wobec Vildan, Goncy i Asuman przecież one też są cwane i mimo tego dostają po dupie to tak jakby Sureya ze swoją matką były świętymi krowami. Dziwne, że Yildyz pod nosem nie warczała, że ją niesprawiedliwie traktują względem Sureyi. Niech chociaż zrobi jakieś prace domowe, a nie rozczula się czy Kerem ją kocha czy nie, bo z nudów wpadnie w miłosną paranoję jak Parla.

    15.12.2020 15:16

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×