"Equilibrium", czyli pozbawiony uczuć świat przyszłości [RECENZJA]

Świat po III wojnie. By uniknąć kolejnych wyniszczających konfliktów, rządzący postanawiają pozbawić ludzi wszelkich uczuć, bo to one leżą u podstaw wszystkich problemów.

Multimedia

NASZA OCENA: 7/10

Zakazane są więc malarstwo, literatura, muzyka, niezgodne z prawem jest wszystko, co może przywołać wspomnienia, a nawet trzymanie w domu jakichkolwiek zwierząt - jako tych elementów życia, które wzbudzają emocje. Zamiast tego każdy człowiek ma obowiązek codziennie zażywać odpowiednią dawkę środka tłumiącego emocje o nazwie prozium. Ludzie, którzy tego nie robią, są traktowani jako potencjalni buntownicy i likwidowani. Jednym z egzekutorów jest John Preston (Christian Bale). Jego życie odmienia spotkanie z buntowniczką Mary O’Brian (Emily Watson).

Ta kolejna hollywoodzka antyutopia, ukazująca świat przyszłości bez uczuć, choć scenariusz nie zaskakuje niczym nowym (czy nazwa prozium to tylko przypadkowa zbieżność z prozakiem?), zrealizowana jest poprawnie i ma znakomitą obsadę.

Piotra Radecki

Thriller s.f. USA 2002, reż. Kurt Wimmer

"Equilibrium" w tv. Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×