"Everything Sucks!". Netflix tłumaczy się z kasowania seriali. Czy zawsze chodzi o pieniądze?

Co jest najczęstszym powodem kasowania seriali przez Netflixa? Szef platformy Ted Sarandos ujawnił na co zwraca uwagę, przy podejmowaniu decyzji o przedłużeniu lub skasowaniu danej produkcji. Jak się okazuje, nie zawsze chodzi o pieniądze!

Multimedia

Jakiś czas temu informowaliśmy o nowej polityce szefów Netflixa, którzy wręcz nalegają, by twórcy kasowali swoje produkcje. -Ja zawsze naciskam ekipę: Zróbmy coś innego, szalonego, podejmijmy większe ryzyko… Niech wzrośnie też wskaźnik tych anulowanych produkcji - mówił Reed Hastings. Co jest najczęstszym powodem kasowania seriali przez Netflixa? Szefostwo amerykańskiego serwisu VOD przyznaje, że produkowanie kosztownych seriali dla małej liczby widzów nie jest możliwe, nawet w ich modelu biznesowym, ale jak się teraz okazuje, nie zawsze chodzi o pieniądze.

Seriale, które zostały skasowane. Nowych odcinków tych tytułów już nie obejrzymy [GALERIA]Zobacz więcej

Magazyn Vulture w swoim artykule zatytułowanym "Inside the Binge Factory", cytuje słowa Teda Sarandosa, który mówi, że istotnym elementem przy podejmowaniu decyzji o przedłużeniu lub skasowaniu danej produkcji, okazuje się liczba osób, która obejrzy pierwszy odcinek do końca.

Ukończenie pojedynczego odcinka jest ważniejszym czynnikiem. Nie patrzymy na to, ilu widzów kończy sezon w ciągu jednego weekendu, bo ich liczba jest stosunkowo niewielka - wyjaśnił dyrektor programowy Netfliksa.

Doskonałym przykładem jest tutaj serial "Everything Sucks!", który został skasowany zaledwie dwa miesiące po premierze 1. sezonu. Jak się okazuje, serial nie wzbudzał po prostu wystarczającego zainteresowania subskrybentów Netflixa. -Czy ludzie, którzy zaczęli oglądać pierwszy odcinek, oglądali dalej? W przypadku "Sucks" niewielu ludzi to zrobiło - kwituje Sarandos.

Branża krytykuje Netflixa za zamówienie 3. sezonu! Serial motywuje do samobójstw?Zobacz więcej

Żeby jednak nie było wątpliwości, Netflix nie oczekuje, że subskrybenci Netflixa będą oglądać cały sezon danego serialu w ciągu kilku dni od jego premiery. Miarą dla serwisu jest jednak 28-dniowa oglądalność, czyli to, ile osób ukończyło cały sezon w ciągu pierwszych czterech tygodni od premiery. Sarandos zwraca również uwagę na to, że istotnym wyznacznikiem są dla nich nowi subskrybenci i ich pierwsze wybory w serwisie - to pozwala dowiedzieć się, jakie tytuły zachęcają ludzi do rejestracji.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×