Ewa i Adam pierwszymi przegranymi tej edycji!

Po długiej przerwie mogliśmy obejrzeć ostre zmagania uczestników drugiego odcinka programu, gdzie główną rolę odegrał biust Anny Muchy oraz noga jednego z uczestników, Sebastiana.

Multimedia

Tancerzy jak zwykle wspierała Kinga Rusin, a oceniało wyjątkowo miłe w tej edycji jury. Jak wydłużony czas treningowy wykorzystali młodzi uczestnicy programu?

Pierwsi na scenę wyszli wielbiciele hip-hopu: Ewa i Adam. W nowej tanecznej odsłonie Ewa miała zaprezentować się wyjątkowo seksownie, a jej partner zapowiadał, że dotrzyma jej kroku. Niestety, ten taniec nie spodobał się Michałowi Pirogowi, który skrytykował “martwe" wykonanie i brak pracy klatki piersiowej pierwszego duetu. Ten komentarz wydał się jednak łagodny w porównaniu ze słowami Anny Muchy, która kazała Ewie popracować nad swoją kobiecością i seks- appelem. Do Adama wypaliła natomiast: “Kiedy nam pokażesz, że masz charakter?"

Nic dziwnego więc, że druga para wyszła na scenę zestresowana. Ilona i Sebastian dali pokaz inspirowany “Matrixem". Ich też nie ominęła ostra krytyka: “Nuda, nuda, nuda"- skwitowała ten występ Anna Mucha. Na szczęście innego zdania był Augustin Egurrola, który pochwalił bardzo dobrze zatańczoną choreografię, a zwłaszcza elementy tańca synchronicznego.

Zła passa ominęła tym razem Kubę i Kasię. Pracę duetu, a konkretnie mnóstwo emocji i tańczenie z wyczuciem pochwalił Augustin Egurrola, mniej zachwytu okazał Michał Piróg, który wykrył trzy minimalne błędy, jakie popełnili tancerze. Ogólne wrażenie było jednak dobre.

Paulina i Aleks, którzy poprzednio zdobyli masę pochwał, tym razem musieli przyjąć na klatę surową krytykę jurorów. W drugim odcinku tancerze pokazali choreografię w stylu pop. Michał nazwał ten układ taneczny, który bardzo mu się nie podobał… “kupą", a cały występ stratą czasu. Na takie zachowanie nie mógł pozwolić Augustin Egurrola, który zganił kolegę słowami: “Gdyby był tu ten choreograf, tak łatwo byś się nie wypowiadał, to jest poniżej poziomu!". Potem szef jurorów rzeczowo ocenił, że początek tańca był dobry, a zwłaszcza synchron i była energia, ale potem wszystko zaczęło się walić…

Ku zdziwieniu wszystkich Leal i Bartek, duet wcześniej uznawany za niedojrzały, tym razem pokazał na co ich stać. Anna Mucha była pod takim wrażeniem, że Augustin Egurrola osobiście musiał monitorować jej tętno kładąc rękę na biuście aktorki…

Przedostatnią parą, która pokazała, czego nauczyła się przez dwa tygodnie byli Kasia i Tomek. Duet zatańczył ognistą rumbę. Publiczność szalała, niestety Michał Piróg stwierdził, że w porównaniu z tym, co pokazali na próbach, w tym wykonaniu dostrzec można było brak pewności siebie i nerwowość. Jak można się domyślić, inną opinię na ten temat miał Augustin Egurrola, który nazwał to wykonanie wariacją na temat rumby oraz stwierdził: “Niewielu tancerzy w Polsce byłoby w stanie zatańczyć tę rumbę tak dobrze jak wy!"

Następnie na scenę wyszli Kuba i Ania, których taniec został uznany za najlepszy w poprzednim odcinku. Tym razem również zachwycili męską część jury. Gorzej było z Anną Muchą, która nazwała parę “rutyniarzami, bez radości i spontaniczności, których trzeba jak najszybciej rozdzielić".

Niestety, po tym wykonaniu sędziowskie trio wyłoniło do dogrywki trzy tańczące pary: Ewę i Adama, Ilonę i Sebastiana oraz Paulinę i Aleksa.

Nieoczekiwanie podczas solówek okazało się, że Sebastian… skręcił nogę, w dotarciu do lekarza musiała mu pomóc sama Kinga Rusin oraz inni tancerze.

Zdaniem telewidzów najsłabsi w tym odcinku okazali się Adam i Ewa. Tancerze nie zrazili się porażką i oświadczyli, że dla nich to dopiero początek przygody z tańcem!

Czytaj także: You Can Dance: Ruszyła rywalizacja w piątej edycji! Rusin o You can dance: Miło na planie, g...no na ekranie! Zgrzyty w “You Can Dance" przez Muchę!?

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×