Ewa Sałacka odeszła 15 lat temu. Aktorka obchodziłaby dzisiaj 64. urodziny. Zmarła nagłą i tragiczną śmiercią

Ewa Sałacka zmarła nieoczekiwanie w lipcu 2006 roku. Była aktorką o nie do końca wykorzystanych możliwościach, z niewieloma ofertami na miarę jej talentu. Miała wyrazistą osobowość. Widzowie zapamiętali jej rude włosy i piękne ciało.

Multimedia

Ewa Sałacka nie zagrała roli życia

Ewę Sałacką pamiętamy z filmów fabularnych - m.in. "Arii dla atlety", "Tragarza puchu", "Sztuki kochania", "Och, Karol", "Drugiej strony słońca" - i serialu "Pogranicze w ogniu", w którym wcieliła się w Benitę Altenburg. Aktorkę w większości oferowane jej role rozczarowywały. Była obsadzana "po warunkach", bardzo atrakcyjnych, które niejako - być może niestety - predestynowały ją do postaci kochanek i uwodzicielek, szybko przemykających przez ekran. Roli życiowej się nie doczekała.

Stale mam poczucie, że zagrałam role lepsze i gorsze, ale nie zagrałam jeszcze roli życiowej, która by mnie w pełni usatysfakcjonowała. Mogę jej nigdy nie zagrać, ale przecież muszę mieć nadzieję, że ją kiedyś dostanę - powiedziała w jednym z wywiadów.

Ewa Sałacka zmarła nagle. Jej córka jest już dorosła i zachwyca urodą! Podobna do mamy?Zobacz więcej

Niesatysfakcjonującą karierę aktorską przyćmiło niezwykle udane życie prywatne - bardzo udany związek z drugim, po reżyserze Krzysztofie Krauze, mężem, stomatologiem i chirurgiem szczękowym, Witoldem Kirsteinem. Ich córka, Matylda, była ich oczkiem w głowie.

Oczywiście chciałabym coś zrobić w swoim zawodzie, ale dzisiaj już musiałaby to być naprawdę interesująca propozycja. Teraz nie zrezygnowałabym dla niewielkiej roli z innych planów, nawet z wakacji - powiedziała aktorka.

Owdowiały Witold Kirstein i dziś często zapala znicz na grobie żony, przynosi kwiaty i przesiaduje na ławeczce.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×