Filmy o boksie. Ranking najlepszych filmów bokserskich [TOP10]

Boks, jako "bohater" filmów sportowych jest niezwykle widowiskowy. Niewielka przestrzeń ringu ograniczona elastycznymi linami, zmusza do skupienia się na akcji, na pojedynku dwóch mężczyzn (lub kobiet) i ich brutalnych ciosach, które sprawiają, że nas samych zaczyna boleć… szczęka! Oto filmy o boksie! Zobacz nasz TOP10!

Multimedia

Brutalność walk na ringu jest tym bardziej sugestywna, że pięściarze to często bohaterowie, zdający się wręcz narażać na kolejne ciosy, tak jakby działał w nich jakiś autodestrukcyjny mechanizm i tylko więcej ciosów, potu i krwi jest w stanie obudzić drzemiąca w nich bestię. Motyw autodestrukcji pojawia się równie często w życiu bohaterów poza ringiem, w sytuacjach, kiedy nie potrafią powstrzymać się od przemocy, do której tak bardzo przywykli. Poza ringiem odbywają się często te najważniejsze dla bokserów starcia, gdy bohaterowie walczą ze sobą, z własną słabością, zwątpieniem czy niskim poczuciem wartości. Sport jest dla nich szansą na znalezienie własnej drogi życiowej, ale też wytrwanie w tej trudnej, wybranej, bo impregnuje na ciosy, które zadaje bokserom życie.

Zobacz najlepsze momenty z filmów o Rocky'm! [GALERIA]Zobacz więcej

No właśnie... bokserom czy pięściarzom? W kręgach sportowych słowo „pięściarz” cieszy się większą estymą, jest wprawdzie bardziej archaiczny i staroświecki, ale szlachetniejsze, natomiast w potocznym użyciu wygrywa słowo bokser, choć uprawiający ten sport zżymają się na nie, nie chcą być kojarzeni z rasa psa. Tak czy inaczej określenia są prawidłowe, a skoro tak to będziemy używać ich naprzemiennie.

Rocky'owa seria, czyli filmy z Sylvestrem Stallone

Osobną kategorię stanowią w tym rankingu filmy o „Rockym” z Sylvestrem Stallone, konkurującym – oczywiście w czasach magnetowidów – z takimi mięśniakami jak Arnold Schwarzenegger, czy Jean Claude Van Damme. Sly w roli Rocky'ego był symbolem niezłomności i wiary w siebie, która może czasem słabnie, ale wystarczy kilka słów zachęty, moment ocknięcia się, by nasz as boksu znów wstał i walczył jak tego oczekiwaliśmy. Rocky, po sukcesie pierwszego filmu szybko stał się serią. Zakończył ją szósty odcinek, czyli „Rocky Balboa” z 2006. W filmie wyreżyserowanym przez samego Sylvestra Stallone, Rocky wprawdzie kończy karierę pięściarza, ale czyni to w sposób, jaki można było sobie wymarzyć. Jego film to całkiem dobry dramat sportowy, bardzo przypominający pierwszą, kultową część, który w swej prostocie niczego nie udaje i nie stara się być na siłę nowoczesny. Nie można jednak w tym miejscu nie dopowiedzieć jeszcze o filmie „Creed: Narodziny legendy” Ryana Cooglera z 2015 roku, w którym Rocky jest wprawdzie bohaterem drugoplanowym, ale film jest hołdem dla legendy Rocky’ego i wariacją na temat pierwszego filmu w tym bohaterem. Tu też mamy motyw odkrywania ducha walki, granic wytrzymałość i siły determinacji, nic więc dziwnego, że trenerem, mentorem, a momentami ojcem, którego nie miał młody bohater jest Rocky, trenujący syna swego ringowego przeciwnika, Apollo Creeda.

Zapraszamy do obejrzenia naszej galerii TOP 10 najlepszych filmów o boksie, w wydaniu męskim, damskim i... zobaczcie sami!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×