Górniak: Mam problemy z bliskością

Na samą myśl o tym, że będzie ją dotykał obcy mężczyzna, Edyta Górniak (38 l.) czuje się bardzo nieswojo.

Multimedia

A przecież bierze udział w "Tańcu z gwiazdami", gdzie bliskość ciał uczestników jest zupełnie naturalna i wręcz pożądana.

Dla wokalistki to ogromny problem. Ona wciąż nie może przyzwyczaić się do kontaktu z tancerzem Janem Klimentem (37 l.). Jak zniesie kolejne tańce, uwięziona w jego objęciach?

  • Mam problemy z bliskością z mężczyzną, którego nie znam. To jest dla mnie bariera bardzo ważna do pokonania - zdradza Faktowi Górniak.

Na początku jej taneczny partner nie dostrzegał powagi sytuacji i żartował z gwiazdy. Pytał ją, co w ogóle tu robi, skoro nie potrafi przełamać wstydu. Ale Edycie wcale nie było do śmiechu. Sytuacja zaś robi się coraz poważniejsza. Minęło już kilka tygodni, od kiedy para rozpoczęła wspólne treningi, a Edyta nadal nie potrafi się do końca przełamać. Wystarczy, że poczuje dotyk na biodrze czy udzie i jest już cała usztywniona. To bardzo przeszkadza w nauce.

Na szczęście pierwszy taniec, jaki parze przyszło wykonać w programie, nie wymagał wielkiej intymności i zbliżeń, a jedynie trzymania się za ręce i wspólnych podskoków.

  • Akurat quickstep jest takim tańcem bardzo radosnym, pozwala na formę zabawy. Ale wiele z tych tańców ma inny trochę charakter, więc tu będę miała takie mocne obawy i do pokonania różne bariery. To mi przeszkadza - opowiada nam piosenkarka.

Jan Kliment jest bardzo cierpliwy. Wierzy, że w końcu uda mu się wytłumaczyć Górniak, że dotyk na parkiecie różni się od tego rzeczywistego. Edyta musi zaś szybko pokonać swoje opory. Czeka ją choćby rumba czy gorące paso doble. A tam nie da się uniknąć kontaktu z partnerem. Czy gwiazda przełamie swoją słabość?

Zobacz również: Maserak stracił pieniądze. A tak ich potrzebował...

Czytaj także: Górniak ma fory w tańcu Kliment już nie wytrzymuje z Górniak Edyta Górniak dementuje plotki o aktorstwie

Komentarze

Skomentuj
  • ZIBI (gość)

    no ,szkoda!! jaja sobie robi-stara baba ,będzie jeszcze jeden atut,żeby się nią jury zachwycało i widzowie na nią głosowali.Niech idzie do zakonu klauzurowego,a synka odda ojcu.Jak się rozwodziła,to nie wiedziała,że będzie mieć problemy z "bliskością"? Ale miał Darek szczęście,że dał dyla:))

    15.09.2010 17:49

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×