Górniak oddaje meble potrzebującym

Przekazała rzeczy, których nie potrzebuje dzieciom.

Multimedia

Edyta Górniak przygotowuje swój nowy dom i sprowadza mnóstwo rzeczy, tym samym wiele już używanych przestaje być potrzebne. Piosenkarka postanowiła zrobić z nich użytek. Jak informuje "Fakt", Górniak zebrała sporo rzeczy swojego syna, których on już nie używa, do tego trochę mebli i przekazała je do domu samotnej matki oraz jednej z katolickich instytucji charytatywnych. Czego, zdaniem Górniak, w jej używanych rzeczach brakowało, piosenkarka po prostu dokupiła...

Komentarze

Skomentuj
  • ... (gość)

    Krystyna Oj z tym pilnowaniem dzieci to sie zagalopowałaś. Jako, że sama wychowuję i utrzymuję tylko ze swojej pensji dziecko wiem, że nie jest łatwo. Każdy ma gdzieś pilnowanie cudzych dzieci. Sama opiekowałam się dziećmi różnych osób gratisowo a jak przyszedł czas gdy ja takiej pomocy potrzebuję to wszyscy znikli. Połowę pensji muszę przeznaczyć dla opiekunki. Nawet koleżanki, które przychodziły kiedys na kawę i siedziały u mnie godzinami jak kilka razy poprosiłam aby popilnowały małego żebym mogła sie chociaz spokojnie wykąpać to też po 2-3 razach przestały przychodzić. Picie kawy przy ryczącym dziecku im nie odpowiadało. Nie ma u nas żłobka i to jest problem. Przedszkole, które mogło mi pomóc tez mi robi problemy. Synowi zabrakło miesiąca do trzylatków więc przyjęli dzieci rodziców niepracujących, z innych gmin a mi odmówiono. W zasadzie radzę sobie raz lepiej raz gorzej ale proszę mi wierzyć na palcach jednej reki moge policzyć osoby, które mi chciały odrobinę pomóc i o dziwo były to osoby z którymi nie znałam się zbyt dobrze. Na szczęście nie muszę już liczyć na czyjąś łaskę. Mały rośnie, może w koncu uda mi sie wcisnąć go do przedszkola.

    10.09.2012 00:19
  • Krystyna (gość)

    Tylko te samotne mlode niektore matki maja takie zycie na wlasne zycznie,wiekszosc nie byla zainteresowana nauka,praca a klepia kolejne dzieci z kolejnymi partnerami nie nadajacymi sie do zycia,czyli wszyscy maja zasuwac a niektorzy czekaja aby cale zycie im dawac ,wspierac ,beda brac po 10kredytow jak dostana bo komornik ich nie scignie z minimalnych zarobkowi nic nie zlicytuje i malo kto z nich z malymi wyjatkami chce sie szarpac i zasuwac .Inny temat to przemoc w rodziniei zlobek i przdszkole i co zachciewa sie gosci za publiczne pieniadze ,powinno sie przypilnowc takim pania dzieci i panstwo powino lozyc na takie osoby bo one tak poukladaly sobie zycie.Wybacz innym nikt dzieci nie pilnuje,charuja dzien i noc ,boira najgorsze prace aby zyc i nie wyciagac rak do Mopsu bo mja jakies ambicje .A problem polega na tym,ze te niektore osoby tak zyly i beda zyly z malymi wyjatkami bo nie sa przyzwyczajace aby tyrac i walczyc o byt tylko czekaja aby im wszytko dac bo im sie nie wiem z jakiej racji nalezy jakby nie mogly tez od siebie cos wiecejzrobic a nie tylo zdania. Ktoraby poszla zbierac truskawki w sezonie ?Sa prace w nocy sprzatanie ,nocne sklepy gdzie mozna pracowac na kasie ,ochrona a inne dziewczyny przyplnuja dziecko a te co schodza z nocnej zmiany dziela sie obowiazkami i pracuja w dzien i loza na swoje utrzymanie i dzieci.Mozna komus pomoc ale postawic twarde warunki a nie wspomagac bo same nie wiedza co by chcialy robic.najlepiec niektorym dac mieszkanie,Mops zaplaci za czynsz ,zasilek wieczny dla bezrobotnych bo zadna oferta im nie pasuje .Chyba normalny czlowiek wie,ze jak postral sie o dziecko to musi zmienic swoje zycie i pracowac ,to nie prawda,ze nie ma pracy tylko te ,modociane mamy do niczego sie teraz nie kwapia ale jakby co na papierosy co miesiac moja .Chore jest to co piszesz ale wiele zalezy od tych osob jak zechca zyc bo jak pojdziesz tam do osrodka niewiele jest osob co prowadzilo normalne zycie a wiekszosc to tzw patologiczne mlodocinane mamy bez szkoly,osoby majace juz nie jeden konflikt z prawem,matki ktorym zadna praca na dluzej nie pasuje bo sie nie oplaca im za 1000zl pracowac ,trzeba tym pania zapwenic rozrywke,Komputret TV aby sie nie zanudzily w osrodku

    09.09.2012 09:29
  • gaa (gość)

    Większość matek oddaje rzeczy po swoich dzieciach innym i Fakt o nich nie pisze.

    09.09.2012 00:01
  • Iwa (gość)

    Moja znajoma trafiła do "domu samotnej matki w Warszawie" z po roku z pogodnej dziewczyny stała się złamanym życiem wrakiem w zapomnianej przez świat i ludzi celi na powiślu , jest tam tylko łóżko i szafa z tego co mówi bo gości mieć nie wolno !!!! , w tym zapomnianym przez Boga i ludzi miejscu ,którego adresu ze względów bezpieczeństwa nie można zdradzać ,bo w naszym społeczeństwie toleruje się znęcanie nad kobietami i dziećmi dlatego nie zamyka się sprawców na zbyt długo i pozwala im sie żyć wygodnie ,dręczyć i nawet alimentów nie płacić !!!!! za to na kobiety z dziećmi nakłada się kary siedzenia w "celi ",w domu samotnej m. " ,gdzie w pokoju nawet radia nie ma, a o takich rzeczach jak komputer, internet czy tv można zapomnieć - Tv jest tylko zbiorowa na tzw .świetlicy- Jeśli chcecie poczuć jak to się ogląda to proszę wybrać się na dworzec kolejowy , a najgorsze jest to ,ze nawet nie ma zorgonizowanej wspólnej opieki nad dziećmi żeby te kobiety mogły pracować i zarobić na godniejsze życie !!! moja znajoma złożyła podania do 5 przedszkoli ,ale "nie ma miejsc " ,bo szczerze mówiąc pierwszeństwo obowiązku przyjęcia takich dzieci istnieje tylko na papierze nie w rzeczywistości....tak jakby państwo nie mogło zordganizować tego na miejscu z odrobiną dobrej woli zmienić życie tak wielu niewinnych niczemu młodych kobiet i dzieci....

    08.09.2012 20:51

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×