Gran Torino - film, recenzja, opinie, ocena

Zbliżający się do osiemdziesiątki Walt Kowalski (Clint Eastwood) jest byłym komandosem, weteranem z Korei. Zamknięty w sobie, burkliwy, nie dba o konwenanse i zawsze mówi to, co myśli.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Niedawno pochował żonę, ale ani myśli wyprowadzić się z domku, w którym spędzili razem całe życie. Większość jego sąsiadów już to zrobiła, bo w okolicy mieszka coraz więcej Afroamerykanów i kolorowych emigrantów z różnych stron świata. To nie jest dobre sąsiedztwo: coraz więcej burd, włamań i napadów, ale Walt jest uparty i nie ma zamiaru nikomu ustępować. Choć swoich nowych sąsiadów serdecznie nie lubi, to właśnie z mieszkającą obok rodziną Wietnamczyków nieoczekiwanie nawiąże kontakt: młody chłopak zmuszony przez swego kuzyna włamie się do garażu Walta, by skraść stojącego tam oryginalnego Forda Gran Torino, rocznik 1972...

Kapitalny Clint Eastwood w swej ostatniej roli (tak przynajmniej sam zapowiada), wyreżyserowany przez samego siebie. I całkowicie zasłużony deszcz nagród, choć przy Oscarach pominięty.

Piotr Radecki

Dramat amer.-niem. 2008, reż. Clint Eastwood

WRÓĆ DO PROGRAMU TV ====

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×