"Gwiazdy" - piłka czy miłość? O czym jest nowy film Jana Kidawy-Błońskiego? [WIDEO+ZDJĘCIA]

Od 12 maja w kinach w całej Polsce można oglądać film "Gwiazdy", który powstał na kanwie życia Jana Banasia. Zapytaliśmy aktorów, czego możemy się po nim spodziewać. Czy więcej tu piłki nożnej, czy może miłości?

Multimedia

"Wszystko, czego sobie życzymy, o czym marzymy i czego się spodziewamy, z pewnością nam się przydarzy. Sęk w tym, że zawsze za późno i zawsze jakoś inaczej." - te słowa autorstwa Jurija Andruchowicza z książki "Dwanaście kręgów" pojawiają się na samym początku filmu "Gwiazdy" w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. Sugeruje to, że możemy spodziewać się historii, która niekoniecznie będzie opierała się tylko na sporcie.

Zobacz, kto pojawił się na uroczystej premierze filmu w Warszawie! [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Posiadający polsko-niemieckie korzenie Jan Banaś dorasta na Śląsku. Od dzieciństwa jego największą pasją jest piłka, a największym rywalem… oddany kumpel Ginter. Wkrótce zaczynają rywalizować nie tylko w sporcie, ale i w miłości. - Film fabularny rządzi się, najogólniej rzecz ujmując, prawami dramaturgii filmowej. Musi mieć początek, koniec i zakończenie. Nie może ponadto przekroczyć określonego czasu trwania. Prawdziwe CV bohatera musi zatem podlegać pewnej obróbce, polegającej przede wszystkim na selekcji zdarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości. To samo dotyczy osób, z którymi bohater zetknął się na swojej drodze życia – jedne z nich są ważniejsze dla opowieści, inne mniej istotne - wskazuje Jan Kidawa-Błoński.

Aktorzy wcielający się w główne role w filmie - Mateusz Kościukiewicz, Karolina Szymaczak i Sebastian Fabijański także podkreślają, że "Gwiazdy" nie opowiadają tylko o piłce nożnej. - To film o życiu - wskazuje Fabijański. - Z punktu widzenia mojego bohatera to jest fantastyczna historia dźwigania się z dna - dodaje. Mateusz Kościukiewicz, czyli filmowy Banaś, potwierdza te słowa mówiąc: - W życiu często upadamy i musimy ponosić konsekwencje złych decyzji, jakie podejmujemy. Mimo to, zawsze trzeba wstawać i z tym życiem się mierzyć. Karolina Szymczak zaznacza natomiast, że "Gwiazdy" to film o marzeniach.

Filmowa Marlena zachwyciła na premierze "Gwiazd". Jakie ma dalsze plany zawodowe? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Komentarze

Skomentuj
  • Drake (gość)

    Podobno da się obejrzeć, klimat jest utrzymany, a aktorzy w piłkę kopać potrafią :)

    11.05.2017 15:39

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×