"Hubal". Ryszard Filipski nie żyje. Aktor zagrał w najważniejszych polskich filmach i stworzył ikoniczną postać u Patryka Vegi! Fani przez długie lata go podziwiali!

Kolejne fatalne wieści z aktorskiego świata. Nie żyje Ryszard Filipski, który w pamięci widzów zapisał się jako Henryk Dobrzański "Hubal" z filmu "Hubal". Aktor zmarł kilka dni temu, jednak jego wolą było odejście bez medialnego rozgłosu.

Multimedia

Ryszard Filipski nie żyje

Ryszard Filipski nie żyje. Bogusław Linda w jednym z wywiadów powiedział o nim, że jest to jeden z najbardziej niewykorzystanych aktorów w Polsce. Filipski zmarł 22 października, a jego pogrzeb odbył się cztery dni później. Informacje o jego śmierci dopiero zostały przekazane do mediów, bowiem wolą aktora była odejście bez medialnego rozgłosu. Na facebookowej stronie majorhubal.pl czytamy:

Bardzo smutna wiadomość. Ryszard Filipski nie żyje. Zmarł 22 października 2021 r. po długiej chorobie. Miał 87 lat. Wolą zmarłego było odejść bez medialnego rozgłosu. Z tego powodu Jego pogrzeb odbył się 26 października w otoczeniu najbliżej rodziny. Jego rola stworzona w filmie „Hubal” w reżyserii Bohdana Poręby wpisała się na trwałe do polskiego filmu i na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Ostatnia rola Krzysztofa Kiersznowskiego. Zagrał w kontynuacji kultowej komedii! W obsadzie również zmarły Paweł Nowisz!Zobacz więcej

Ryszard Filipski urodził się 17 lipca 1934 roku we Lwowie. Na wielkim ekranie zadebiutował w 1955 roku, chociaż jeszcze nie umieszczono jego nazwiska w napisach filmów "Trzy starty" oraz "Godziny nadziei". Pierwsza większa rola przyszła rok później, wraz z filmem "Koniec nocy". Następnie aktor zagrał w takich filmach jak m.in. "Popioły", "Jowita", "Stawka większa niż życie" czy "Południk zero".

Przełom nastąpił w 1973 roku, gdy Bohdan Poręba zaangażował go do filmu "Hubal", gdzie wcielił się w postać Henryka "Hubala" Dobrzańskiego. Tą rolą mocno zapisał się w pamięci widzów, którzy do dzisiaj są pod wrażeniem tej kreacji. Następnie Filipski zagrał jeszcze m.in. w "Potopie", "Znaku orła", serialu "Kryminalni" czy kultowym serialu "Pitbull", gdzie zagrał bandyckiego sędziego ruskiego, wora.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Bzdury (gość)

    Filipski nie chciał odejść bez medialnego rozgłosu. Maczała w tym palce jego konkubina, która ma dużo do ukrycia. Radziłbym się zainteresować osobą Lusi Ogińskiej, która odcięła tego wielkiego aktora od świata i ludzi.

    31.10.2021 15:06

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×