„Hydrozagadka”. Ewa Szykulska o sztuce, utracie, aktorstwie i o życiu. „Porwałam się na strzępy. Bardzo tego żałuję” [WYWIAD, TYLKO U NAS]

Ewa Szykulska to jedna z najwybitniejszych polskich aktorek. Wielki talent, charakterystycznie zachrypnięty głos, niezliczone kreacje aktorskie... Aktorka na wiele różnych sposobów zapisała się w pamięci i sercach widzów. W rozmowie z Telemagazyn.pl Ewa Szykulska porusza temat utraty ukochanego, podejścia do życia i aktorstwa. - Po diabła ci artyści, czy to wszystko ma sens? Czy my jesteśmy komukolwiek potrzebni? - pyta. Odpowiedzi znajdziecie w wywiadzie!

Multimedia

Ewa Szykulska skończyła 73 lata. Wyjątkowy wywiad z aktorką

Ewa Szykulska to jedna z najlepszych polskich aktorek - i nie ma w tym zdaniu ani krzty przesady. Na swoim koncie ma niezliczoną liczbę filmów, seriali i spektakli, przez lata była kochana przez mężczyzn i nie znosiły jej kobiety. Pod koniec 2021 r. urodzona 11 września 1949 r. w Warszawie aktorka doświadczyła ogromnej straty - zmarł jej ukochany mąż, Zbigniew Pernej.

Ceniona aktorka, którą widzowie pokochali m.in. za sprawą roli Joli z „Hydrozagadki” nie kryła, że odejście ukochanego kompletnie ją rozbiło. Antidotum na bezgraniczny smutek okazała się być praca.

Do końca wierzył, że wyzdrowieje. Niestety, choroba okazała się silniejszaZobacz więcej

Tak wyglądały gwiazdy na ramówce TVN. Zobacz ich kreacje!

Jedną z nowych produkcji, w które zaangażowała się Ewa Szykulska, jest nowy serial telewizyjny - „Mój agent”. Podczas prezentacji jesiennej ramówki TVN serwis Telemagazyn miał okazję porozmawiać z aktorką.

Jestem szczęśliwym człowiekiem - poza tym, że los wszystkich nas doświadcza, więc różnie z tym szczęściem. Ale, zawodowo? Mam ochotę jeszcze pożyć! Mówienie o tym, że czuję się spełniona... Tak, w ogromnym stopniu czuję się spełniona. Niczego nie żałuję, każdy drobiazg jest nanizany na niteczkę - i właściwie tylko o tym pamiętam - powiedziała Ewa Szykulska w rozmowie z Telemagazyn.

Łączy ich krew, pasja i talent. "W rodzinie mamy dwóch wariatów"Zobacz więcej

Ewa Szykulska: po diabła ci artyści?

Wraz z dziennikarką Telemagazyn.pl Magdaleną Bohdanowicz Ewa Szykulska poruszyła również temat sztuki jako takiej - oraz jej zasadności we współczesnym świecie.

Po diabła ci artyści, czy to wszystko ma sens? Czy my jesteśmy komukolwiek potrzebni? Przychodzi bowiem taki moment, kiedy człowiek się z rozlicza z tym, co zrobił. I myślę sobie, patrząc na siebie, siadam sobie w krzesełeczku i nagle zaczyna się skądś sączyć wspaniała muzyka, albo ktoś zaczyna fantastycznie śpiewać. Nagle znika pokój, znika świat dookoła i tylko słucham tego, co do mnie płynie - z telewizora, radia, ekranu kinowego. Więc chyba ta sztuka, do cholery, jest potrzebna! A skoro tak, to i ja, w jakimś maleńkim promilu promila - nie wiem, jaka jest mniejsza jednostka, może tyci-tyci - w sposób tyci-tyci-tyci-tyci w tym uczestniczyłam. Dzięki temu (tej świadomości - przyp. red.) jestem radosna, pomimo rozwichrzonych różnych ścieżek - przyznała ceniona aktorka.

Czy Ewa Szykulska myśli o aktorskiej emeryturze, zwolnieniu tempa? A w życiu!

Cieszę się, że od czasu do czasu bywam aktorką i bardzo bym chciała jeszcze wyskoczyć z tego ekranu. Parę razy, może dużo więcej - przyznała Szykulska w wywiadzie dla Telemagazyn.

Czas się jej nie ima! Od dekad zachwyca klasą i urodąZobacz więcej

Ewa Szykulska: jestem przekaźnikiem między autorem, a widzem. To święta sprawa

Lubię, kiedy daje mi się teksty mądre, literackie. Jestem przekaźnikiem między autorem, a widzem. Dzięki nam, aktorom, nasza publiczność - lub nie nasza - może nas akceptować lub nienawidzić. To jest energia, którą w nich wyzwalamy i to jest święta, wielka sprawa - powiedziała Szykulska dla Telemagazyn. - Adrenalinka skacze. Fajnie być aktorką - dodała z szelmowskim uśmiechem.

Ewa Szykulska nigdy nie była aktorką, która sama sobie stawiała pomnik czy siebie na jakimkolwiek piedestale. Ogromna skromność i serdeczność, w połączeniu z inteligencją i dojrzałością sprawiała, że nie można powiedzieć, by Ewie Szykulskiej kiedykolwiek „uderzyła jej do głowy woda sodowa”. Wręcz przeciwnie - aktorka po dziś dzień jest względem siebie dość krytyczna.

Ja porwałam się na strzępy. Bardzo tego żałuję, ale taki jest los, takie mamy czasy, które tak to sprowokowały - powiedziała w rozmowie z Telemagazyn.

W Teatrze Polonia grałam w „Krzesłach” Eugène Ionesco. Nagle zdarzyła się nam wszystkim pandemia i to granie było sporadyczne, albo go nie było. Mój fantastyczny partner, kiedy znowu mogliśmy odrobinę pograć, powiedział, że nie jest w stanie, że to dla niego jest tak zżerający spektakl - bo są takie spektakle - fantastyczny, ale wymagający ogromnego wysiłku psychicznego, fizycznego, emocjonalnego... Powiedział, że nie będzie tego grał. Wie pani, po raz pierwszy byłam innego zdania: ja bym się nie poddała. Takie bywają baby - dodała w rozmowie z dziennikarką Telemagazyn.pl Magdaleną Bohdanowicz. - Natomiast nie śmiałam, bo szanuję jego zdanie, powiedzieć mu: nie róbmy tego, spróbujmy. Przestaliśmy grać, smutno mi potem było i zostało (to uczucie - przyp. red.) jak ta zadra, taki kolec - bo to tak ładnie szło ku górze, rozwijało się... - przyznała Ewa Szykulska.

Przez lata jej wizerunek uległ niezłej metamorfozie! Tak się zmieniała Anna LewandowskaZobacz więcej

Cudownie jest zagrać dwójkę szaleńców w wieku 94-95 lat - przyznała, kontynuując wątek spektaklu „Krzesła”. - Teatr absurdu: Boże, to jest tak idealne na dzisiejsze czasy! - podkreśliła. - Sztuka, teatr - to wszystko pomaga mi się oswoić z tym, co się dzieje w życiu - dodała.

Ewa Szykulska, choć doświadczyła potężnego ciosu jakim była utrata ukochanego partnera, bynajmniej nie zamierza popaść w bezdenną rozpacz. - Ja ludzi, ubrania, projekty w których chce uczestniczyć zawodowo starannie wybieram. Ostrą selekcję robię względem tych wszystkich rzeczy i też selekcjonuję i depczę wszystkie swoje złe emocje w momencie, kiedy się pojawiają. Staram się też nie oddać im palmy pierwszeństwa, która sama w sobie nigdy nie stanowiła dla mnie żadnej nagrody - powiedziała w rozmowie z Bohdanowicz dla Telemagazyn Szykulska.

Ewa Szykulska kiedyś i dziś. Publikujemy wyjątkowe zdjęcia aktorki

Zobacz galerię

Kiedyś ich nazwiska znała cała Polska. Wielkie gwiazdy, które przykrył kurz historiiZobacz więcej

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×