"Immortals. Bogowie i herosi". Wspaniałe widowisko w gwiazdorskiej obsadzie! [RECENZJA]

Pasjonująca opowieść o jednym z największych mitycznych herosów antycznej Grecji. Żądny władzy król Hyperion wypowiada wojnę sąsiadom. Żeby zagwarantować sobie zwycięstwo, chce zdobyć łuk Aresa. Jedynym człowiekiem, który może przeciwstawić się planom monarchy, jest Tezeusz.

Multimedia

NASZA OCENA: 7/10

Wiele lat po krwawej wojnie Tytanów z bogami, znów pojawia się zagrożenie wojną totalną. Tym razem to żądny władzy król Hyperion (Mickey Rourke) marzy o ogarnięciu swoją władzą całej cywilizowanej ziemi. Jego plan jest równie prosty jak on sam - podbić słabsze ludy, uwolnić Tytanów i z ich pomocą obalić olimpijskich bogów. Ale najważniejsze, to zdobyć legendarny łuk Aresa - oręż wykuty przez boga wojny zapewniający zwycięstwo w każdej bitwie. Jedynie Tezeusz (Henry Cavill), chce i może się przeciwstawić szalonym planom Hyperiona ratując także świat od zagłady.

Hollywood dość nieortodoksyjnie (mówiąc oględnie) traktuje historię świata, mitologię i literaturę. Tak jest i w tym przypadku. Ale w kinie podstawą jest przecież maksymalnie malownicze i wciągające widowisko. I to się udało osiągnąć: są dynamiczne zdjęcia i całkiem niezłe walki (odcięte kończyny fruwają, litry krwi się leją). Amatorzy tego typu rozrywki będą się nieźle bawić.

Piotr Radecki

"Immortals. Bogowie i herosi". Sprawdź datę emisji w telewizji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×