"Ja, gwiazda?"- pyta Małgorzata Socha

Aktorka udzieliła wywiadu "Gali", w którym opowiedziała o plusach i minusach swojego zawodu.

Multimedia

Czego najbardziej nie lubi? "Przyznam ci się szczerze, że nie przepadam za ciągłym poprawianiem makijażu na planie. Może wymarzona rola dla mnie to kobieta w masce albo w worku na głowie? Ale tak naprawdę, to uwielbiam moje "pudernice"!"- mówi ze śmiechem.

Sama twierdzi, że jest uzależniona od aktorstwa. "Wciąż chcę być zaskakiwana nowymi rolami, scenariuszami. Wciąż mam ochotę poznawać moje możliwości. W każdej roli mogę siebie odkrywać na nowo"- podkreśla.

Na pytanie, o co chodzi w aktorstwie, Małgorzata mądrze odpowiada: "O to, żeby widz, patrząc, myślał: "Boże, jakie to jest proste, ja też bym tak potrafił". Chodzi o to, żeby widz odczuwał taką samą przyjemność z oglądania, co aktor z grania".

Pomimo rozwijającej kariery Małgorzacie nie przewróciło się w głowie. Pozostała taką samą, skromną kobietą. "Dla mnie luksusem jest to, że mam wolny weekend i mogę iść z mężem do kina. Nie czuję się kobietą luksusową. Mam swoje małe mieszkanie, samochody nie są celem moich marzeń. Jestem z pokolenia kredytobiorców. Ale na szczęście jestem skąpa, więc udaje mi się trochę oszczędzać"- mówi.

W jakiej nowej roli zobaczymy ją już niedługo na ekranie?

Czytaj także: Złote myśli Violki z BrzydUli! Socha kontuzjowana podczas sesji! Czy Socha odnalazłaby się w rozmiarze XXL?

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×