Janusz Gajos: Trafiłem do aresztu za butelkę mleka

Na szczęście było to dawno temu.

Multimedia

W programie Kuby Wojewódzkiego Janusz Gajos ujawnił, że miewał konflikty z prawem.

  • Byłem w prawdziwym wojsku, dziś to brzmi jak bajka. W wojsku byłem dwa razy w areszcie za wykroczenia przeciw regulaminowi. Za to raz siedziałem w prawdziwym areszcie. Odprowadzałem panią po bankiecie, szliśmy ulicą i ona powiedziała, że jej się chce pić. Pod domami stały butelki z mlekiem, więc wziąłem jedną. I wtedy przyjechała straż, nie zdążyłem włożyć 5 zł, a zamierzałem, i tak trafiłem do aresztu za butelkę mleka - ujawnił Gajos.

Komentarze

Skomentuj
  • franc (gość)

    gajos kłamie żadna straż nie zatrzymała by go za butelkę mleka,co najwyżej WSW czy patrol wojskowy ale dostałby ze 3 lub siedem dni zakazu opuszczania koszar lub kibel do sprzątania,oj nieładnie panie gajos nieładnie tak się chwalić a może skarga o odszkodowanie.

    04.04.2013 13:32

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×