Jasminum recenzja filmu, opinie, ocena

Ciepła, urokliwa, może trochę przekombinowana komedia Jana Jakuba Kolskiego tytuł zawdzięcza tytuł łacińskiej nazwie jaśminu.

NASZA OCENA: ZDECYDOWANIE WARTO OBEJRZEĆ

Ciepła, urokliwa, może trochę przekombinowana komedia Jana Jakuba Kolskiego tytuł zawdzięcza tytuł łacińskiej nazwie jaśminu. Reżyser zaprasza widzów do swego ulubionego świata realizmu magicznego, który otworzył przed nimi m.in. w "Jańciu Wodniku" i "Historii kina w Popielawach". Trzej zakonnicy z Jaśminowa - bracia Czeremcha, Śliwa i Czereśnia -po XVII-wiecznych mnichach pochowanych w klasztornych podziemiach odziedziczyli nie tylko imiona, ale i szczególny dar: wydzielają woń drzew owocowych o niezwykłej mocy. Przekona się o tym m.in. Natasza (Grażyna Błęcka-Kolska), której przybycie do klasztoru razem z 5-cioletnią rezolutną córeczką Gienią (Wiktoria Gąsiewska), burzy ustalony w nim porządek. Zabawną kreację w roli klasztornego kucharza, brata Zdrówko, stworzył Janusz Gajos.

Andrzej Bukowiecki

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×