Jeden dzień - film, recenzja, opinie, ocena

Emma (Anne Hathaway) i Dexter (Jim Sturgess) razem studiowali, razem 15 lipca 1988 r. świętowali odebranie dyplomu i chociaż wylądowali u niej w domu, do niczego nie doszło.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

A następnego dnia każde poszło swoją drogą: ona marząc o karierze pisarki, zaczynała jako kelnerka w meksykańskiej knajpie, on pochodząc z zamożnego domu podróżuje po świecie i w końcu zostaje gospodarzem telewizyjnego show. Ale gdziekolwiek by byli, cokolwiek robili - co roku 15 lipca dzwonią do siebie, aby opowiedzieć o tym, co się z nimi dzieje, podzielić się swoimi planami, marzeniami, dokonaniami i porażkami…

Jak widać nie jest to zbyt oryginalny koncept, bo wykorzystany choćby w znakomitym "Za rok o tej samej porze" (1978) z Ellen Burstyn i Alanem Aldą. Co nie zmienia faktu, że "Jeden dzień", ekranizacja bestsellerowej powieści Davida Nichollsa, również ma swój urok i klimat. I trafi przede wszystkim do tych, którzy gustują w sympatycznych opowieściach obyczajowych z happy endem.

Piotr Radecki

Film obyczajowy USA 2011, reż. Lone Scherfig

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×