Joanna Opozda w szpitalu! Ciężarna ukochana Antka Królikowskiego źle znosi rodzinny konflikt. "Wszystko z nerwów. Dostałam ataku paniki, nie mogłam oddychać"

Joanna Opozda trafiła do szpitala. Aktorka, która spodziewa się dziecka, poinformowała w mediach społecznościowych, że przeżywa trudne chwile i bardzo źle znosi konflikt małżeński swoich rodziców, w który zamieszany jest jej mąż, Antek Królikowski.

Multimedia

Konflikt w rodzinie Joanny Opozdy trwa już od kilku miesięcy. Kilka dni temu media obiegła informacja o awanturze w rodzinnej miejscowości aktorki, w której uczestniczył jej mąż. W domu Dariusza Opozdy (ojca aktorki) doszło do wystrzału. Funkcjonariusze zabezpieczyli broń czarnoprochową - o czym w rozmowie z "Echo Dnia" poinformował Tomasz Piwowarski, rzecznik prasowy buskiej policji.

Antoni Królikowski przedstawił na Instagramie swoją wersję wydarzeń.

Byłem świadkiem, brałem udział w zdarzeniu, w którym padł strzał z pistoletu. Strzał przebił ścianę i przeszedł nad głową mojej szwagierki. Strzelał mój teść, Dariusz O. z Buska-Zdroju. Bardzo dziwi mnie to, że policja w Busku bada to, czy pan Dariusz O. ma pozwolenie na broń, jaka to broń, a nie to, ze wczoraj o mały włos nie zabił niewinnych ludzi. Co ten człowiek robi na wolności, ja się pytam - powiedział Antoni Królikowski.

Serwis "Echo Dnia" skontaktował się także z ojcem aktorki, który powiedział:

Doszło do napaści na mnie i moją własność. Odbywało się to w ten sposób, że grupa, której szefował Antoni Królikowski, rozbijała siekierami i młotkami zamki w drzwiach nieruchomości, której jestem jedynym właścicielem. Padały groźby, że wyląduję na cmentarzu i że jeszcze tego samego dnia będę miał płytę nagrobną. Moim zdaniem pan Antoni chciał mnie zabić. Po to tutaj przyjechał. Kiedy rozbili pierwsze drzwi i zachodziła realna groźba, że dostaną się do mieszkania, zdecydowałem się na ostateczne środki. Wyciągnąłem broń, uprzedziłem wszystkich, by się odsunęli, ostrzegłem ich, by odstąpili od zamiaru wtargnięcia do mojej własności. Kiedy to nie poskutkowało, strzeliłem w sufit. Grupa następnie rozpierzchła się. W mojej ocenie, było to 8-15 osób. Na wszystko mam nagrania z monitoringu i z telefonów, które będziemy sukcesywnie publikować na Facebooku. Jestem jego teściem. W całej sprawie chodzi oczywiście o pieniądze. Kłopoty zaczęły się już na Madagaskarze, gdzie nie udzielono mi pomocy i zostawiono na pastwę losu z sepsą i gangreną. Jestem majętną osobą, a leżałem w hospicjum z trędowatymi. Gdybym dostał swoje pieniądze na czas, może mógłbym dziś biegać, a tak jestem inwalidą ze stalową rurką zamiast kości i chodzę do toalety o kulach. Ponadto moje konta wyczyszczono, brakuje mi też kilku kilogramów złota.

Ojciec Joanny Opozdy strzelał do Antoniego Królikowskiego? Aktor i Dariusz Opozda zabrali głos!Zobacz więcej

Joanna Opozda w szpitalu! Aktorka źle znosi rodzinny konflikt

We wtorek, 11 stycznia, ciężarna Joanna Opozda przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że trafiła do szpitala. Aktorka wyjaśnia w swoim oświadczeniu, że już jako mała dziewczynka nie miała kontaktu z babcią czy ciotkami i nie odpowiada za swojego ojca i jego rodzinę. -Odcięłam się od nich dawno temu. Miałam ku temu swoje powody, które przemilczę - wyjaśniła.

"Dziś wylądowałam w szpitalu z silnymi skurczami i bólami. Wszystko z nerwów"

Teraz kiedy powinnam skakać z radości, bo już niedługo zostanę mamą, jestem rozwalona psychicznie i fizycznie. Nie mogę jeść, spać, ciągle wymiotuję. Dziś wylądowałam w szpitalu z silnymi skurczami i bólami. Wszystko z nerwów. Dostałam ataku paniki, nie mogłam oddychać. Piszę o tym, bo martwię się o zdrowie mojego dziecka. Prawie całą ciążę przeleżałam chora w łóżku, a teraz jeszcze to. Naprawdę nie daję już rady, a przecież mój mały synek odczuwa wszystko to, co ja. Mam straszne wyrzuty sumienia, że od kilku dni nie mogę przestać płakać, a on pewnie to czuje. Próbuję się uspokoić, ale w obecnej sytuacji to chyba graniczy z cudem - czytamy w oświadczeniu.

-Daj nam wszystkim żyć! Ty również żyj, jak chcesz. Bądź zdrowy i szczęśliwy. Zastanów się co robisz. Zastanów się, czy to normalne, że strzelałeś do swojej córki i kobiety, z którą przeżyłeś 35 lat życia. Nie opowiadaj już kłamstw. Już dosyć - dodała.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Edyta (gość)

    Głupi atencjusz dałby spokój córce w ciąży

    17.01.2022 20:43

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×