"Kamienie na szaniec" - wstrząsająca historia nastolatków walczących o wolność [RECENZJA]

26 marca obchodzimy rocznicę Akcji pod Arsenałem, którą wspaniale zrekonstruował w swoim filmie Robert Gliński. To opowieść o młodych bohaterach, którym nie dane było normalnie żyć, cieszyć się i kochać...

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Robert Gliński podjął się zadania karkołomnego: współczesnej ekranizacji książki, która opowiada o wydarzeniach sprzed ponad 70 lat. I fakt, że „Kamienie na szaniec” są lekturą szkolną, że wciąż wzbudzają emocje zarówno u młodych, jak i starszych czytelników, stanowił dodatkową przeszkodę. A jednak odniósł sukces.

Zośka (Marcel Sabat), Rudy (Tomasz Ziętek) i Alek (Kamil Szeptycki) są młodymi, pełnymi życia ludźmi, mającymi plany i marzenia. 1 września 1939 r. zmienia wszystko w ich życiu. Stają do walki w okupantem, którą początkowo traktują jak ostrą drakę, ale szybko rozumieją, że to okrutna, bezwzględna walka na śmierć i życie. A mimo to nadal chcą się bawić, marzą, kochają, pragną.

To wyraźne odbrązowienie posągowych dotychczas postaci bohaterów nie wszystkim widzom i krytykom się spodobało, padły nawet słowa o „szarganiu pamięci”. Szkoda jednak, że twórcy skupili się przede wszystkim na Zośce i Rudym, a postać Alka została okrojona: w końcu to wspólna legenda tej trójki legła u podstaw pomnika, który zbudowano nie tylko im, ale także tysiącom ich rówieśników.

Piotr Radecki

Dramat polski 2014, reż. Robert Gliński

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×