Kariera Jennifer Lopez

Jennifer Lopez, która wystąpi jutro w Gdańsku na PGE Arenie, jest nie tylko piosenkarką i aktorką, nie tylko megagwiazdą, ale także utalentowaną bizneswoman.

Potrafi inwestować, doskonale zarządza własnym wizerunkiem i bardzo rzadko podejmuje mylne decyzje.

Według ubiegłorocznych zestawień najbogatszych ludzi show-biznesu osobisty majątek Jennifer Lopez przekroczył wartość netto 150 mln dolarów. Biznes jednak nie przesłonił J.Lo jej osoby i jako artystki, i jako kobiety - pięknej, silnej i kochającej sukcesy.

Podstawy z domu

Oboje rodzice J.Lo są Portorykańczykami, a przyszła gwiazda urodziła się na nowojorskim Bronksie. Dla osób myślących stereotypami już te dwie informacje wystarczą do dyskwalifikacji. Latynoskie pochodzenie i wychowanie w biednej, sławnej głównie z przestępczości dzielnicy wielkiej metropolii przeważnie są obciążeniem - Jennifer to jednak nie dotyczy. Główną ambicją rodziców było zapewnienie trzem córkom, z których Jennifer jest środkowa, dobrej przyszłości w nowej ojczyźnie. Postanowili dołożyć wszelkich starań, by dobrze poznały język angielski i odebrały jak najlepsze wykształcenie.

CZYTAJ TAKŻE: JENNIFER LOPEZ WYSTĄPI WE WRZEŚNIU W GDAŃSKU [ZDJĘCIA I WIDEO] JENNIFER LOPEZ CHCE 20 MILIONÓW OD SZANTAŻYSTY

Takie wychowanie zaprocentowało - J.Lo już jako nastolatka potrafiła podejmować śmiałe i trafne decyzje, poczynając od odejścia z koledżu i skupienia się na karierze aktorskiej. Pierwsza licząca się rola filmowa przyszła w zaledwie kilka miesięcy po przerwaniu nauki!

Różne dyscypliny

Profesjonalną aktorką była już w wieku licealnym, ale ciężkiej pracy nad sobą nauczyła się wcześniej. Jej pierwszą pasją był sport. Dobrze zapowiadała się w gimnastyce artystycznej, ale wybrała lekkoatletykę. Jako biegaczka w swoich grupach wiekowych kilkakrotnie brała udział w zawodach na szczeblu ogólnokrajowym. Może stałaby się wybitną sportsmenką, gdyby nie zew ekranu.

Pierwsze sukcesy aktorskie w filmach kinowych i telewizyjnych, jakie stały się jej udziałem w drugiej połowie lat 80., nie przeszkodziły Lopez w próbach estradowych. W 1991 r. była tancerką podczas trasy koncertowej i występów telewizyjnych niezwykle wtedy popularnego boysbandu New Kids on the Block, a niedługo później do zespołu towarzyszącego w występach na żywo zaangażowała ją już megagwiazda Janet Jackson, siostra Michaela. Z planowanego wyjazdu na trasę z Janet zrezygnowała na początku 1993 r. w związku z pojawiającymi się propozycjami filmowymi. Dwa lata później miała już pierwszą główną, a nawet tytułową rolę w wysokobudżetowej produkcji "Selena", która stała się jej przepustką do sławy.

Już z tego wynika, że Jennifer wciąż próbuje nowych możliwości i wybiera te najbardziej obiecujące. Instynkt w tej dziedzinie nie opuścił jej do dzisiaj.

Projekt "Piosenka"

Fakt, że Jennifer w ostatnim roku minionego stulecia rozpoczęła karierę piosenkarską nie wzbudził specjalnego zdziwienia. Zdarzało się jej śpiewać i wcześniej. We wspomnianej "Selenie" wcielała się w postać latynoskiej gwiazdy piosenki i śpiewała na ekranie, było więc wiadomo, że i w tej dziedzinie ma talent. Zaskakująca była gigantyczna skala popowego sukcesu i sprawność, z jaką J.Lo połączyła obie profesje. Bo z aktorstwa nie zrezygnowała.

Debiutancki album "On the 6" był hitem lata 1999. Szczyt amerykańskiej listy przebojów osiągnęła i duża płyta, i wybierane z niej single wskakujące na pierwsze miejsca w zestawieniu ogólnym i na listach z muzyką latynoską. Wkrótce na punkcie prostego tanecznego popu wykonanego z dużym wdziękiem i biglem zwariował cały świat. Pradoksalnie, z tej płyty pamięta się najlepiej nie pierwsze przeboje, jak "If You Had My Love" czy hiszpańskojęzyczny "No Me Ames", ale brawurowy "Let's Get Loud", który do dzisiaj jest muzyczną wizytówką artystki.

Cały obecny wiek w karierze Jennifer Lopez upłynął pod znakiem stałego rozwoju muzycznego produktu, który dostają słuchacze.

I sztuka, i produkt

Z biegiem czasu jej muzyka wzbogacała się o bardzo silne elementy hip-hopu, r'n'b i elektroniki, zdarzały się ukłony w stronę latynoskiej publiczności. Wszystko to mieściło się w pewnych granicach, by nie stracić zdobytej już publiczności, lecz było zarazem na tyle śmiałe, by zdobywać nowych fanów. Pewnie też dlatego, by samej nie nudzić się własną pracą w studiu i na trasach koncertowych.

CZYTAJ TAKŻE: JENNIFER LOPEZ OPUŚCI AMERYKAŃSKIEGO IDOLA? JENNIFER LOPEZ NAJBARDZIEJ WPŁYWOWĄ CELEBRYTKĄ

Obecna trasa po Europie promuje album złożony z największych przebojów J.Lo. Z reguły taki krok oznacza podsumowanie kariery i zapowiada zmiany. Wydaje się, że w jej przypadku nie będą to zmiany rewolucyjne - nie ma takiej potrzeby, artystka nie przeżyła nigdy znaczącego spadku popularności i nie musi swojej kariery ratować. Pomyśli raczej o zwróceniu się do dojrzalszej publiczności - nastolatki mają już swoich nowych, młodocianych idoli.

Czegokolwiek by ze swoim dalszym śpiewaniem nie zrobiła, możemy być pewni, że będą to kroki przemyślane i przynoszące dalsze sukcesy. Może zapowiedź nowej Jennifer zobaczymy na gdańskiej PGE Arenie?

Źródło: dziennikbaltycki.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×