Katarzyna Nosowska u Piotra Metza

Już w najbliższą sobotę na kanapie Piotra Metza zasiądzie pierwsza dama polskiej sceny rockowej.

Multimedia

W programie "Sok z buraków" wokalistka, autorka tekstów i posiadaczka nieprzeciętnej osobowości opowie m.in. o zmierzeniu się z twórczością Agnieszki Osieckiej i relacji pomiędzy Kasią Nosowską i "Kasią z Heya". Wokalistka obali także mit na temat swojej osoby. Premiera "Soku z buraków" z Kasią Nosowską już w najbliższą sobotę o 13:00 w RBL.TV

Kasia Nosowska to artystka, dla której język polski jest oceanem nieskończonych możliwości. Wokalistka zgodziła się z Piotrem Metzem, że coraz większym problemem polskiej piosenki jest trywialność tekstów. Między innymi, dlatego tak wielkim wyzwaniem było dla niej dwukrotne zmierzenie się z twórczością Agnieszki Osieckiej.

  • W przypadku mojej płyty starałam się po prostu nie pogwałcić tej materii. O wiele większą próbą zmierzenia się z Osiecką było pisanie tekstów dla Maryli Rodowicz. Świadomość tego, że wcześniej teksty dla niej pisała Agnieszka Osiecka była bardzo onieśmielająca. Byłam wówczas szalona, że się podjęłam tego zadania - tłumaczy Kasia Nosowska.

W wywiadzie udzielonym stacji RBL.TV wokalistka przyzna także, że czasami ciężko jej znaleźć równowagę pomiędzy "Kasią z Heya", a Katarzyną Nosowską.

  • Wielu osobom wydaje się, że się wygłupiamy. Myślą, "wyjdzie sobie na scenę, pośpiewa, będą bić prawo, ktoś powie, że jest fajna, dostanie statuetkę i jeszcze z tego chleb kupuje". Nawet wielu bliskim mi osobom wydaje się, że to, co robię jest strasznie łatwe. Dla mnie też jest coś szalonego w tym, że czasami jestem "Kasią z Heya". Czasami mówię o sobie "ona", "np. "beznadziejnie tu zaśpiewała, tak jakby nie wiedziała, o czym mówi". Czasami ciężko jest mi siebie traktować poważnie, bo wiem, jaka jestem, na co dzień: nie wyrobiłam się z odchudzaniem, mam bałagan albo zapomniałam zapłacić rachunki. Znam siebie, taką zwykłą. Ale przecież ta dziewczyna na scenie to też jestem ja - wyjaśnia Nosowska.

Artystka wykorzysta także rozmowę z Piotrem Metzem do obalenia mitu na temat swojej osoby.

- Jestem postrzegana, jako depresyjna, zdołowana i naprawdę ponura. To jest nieprawda! Jestem energetyczna, wesoluchna i wygłupiam się w sposób, który może nie przystoi kobiecie w moim wieku - śmieje się wokalistka. - Człowiek, jak siada do pisania tekstu to chciałby się rozliczyć z czymś istotnym. A najgłębszą wiedzę na temat życia zdobywamy w sytuacjach trudnych. Nie mam chyba warsztatu, aby pisać o rzeczach pozytywnych. To jest trudniejsze, bo jest związane z potężnym ryzykiem banału - dodaje Nosowska.

Kasia Nosowska dostanie także od Piotra Metza nietypowy prezent - zbiór wywiadów oraz artykułów na temat zespołu Hey z lat 90-tych.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×