"Klangor". Arkadiusz Jakubik wyznał, że zmarła najbliższa mu osoba. Aktor trzymał to w tajemnicy przez wiele miesięcy

Niekiedy tragedia dotyka tak głęboko, że dusi się ją w sobie. Arkadiusz Jakubik dopiero teraz, po wielu miesiącach od straty, publicznie wyznał, że odeszła osoba, będąca częścią jego rodziny.

Multimedia

Arkadiusz Jakubik w żałobie

Gwiazdor filmów Wojtka Smarzowskiego - "Kler", "Wołyń", "Drogówka", "Dom zły" - spotkał się z publicznością festiwalu Pol`and`Rock organizowanego przez Jurka Owsiaka, w ramach Akademii Sztuk Przepięknych.

Aktor opowiadał zgromadzonym młodym ludziom o technicznych kulisach swojej pracy nad rolą - przygotowaniach, ich rodzaju i długości - a także podzielił się z nimi informacją, które z dzieł filmowych, w których zagrał, było dla niego najważniejsze - to "Dom zły" Smarzowskiego.

"Klangor" [RECENZJA]. Nowy polski serial kryminalny CANAL+! Warto obejrzeć? Oceniamy pierwsze dwa odcinki!Zobacz więcej

Nagle Arkadiusz Jakubik wszystkich zaskoczył. Stwierdził, że powie coś, czego nie chce już dłużej ukrywać:

W grudniu umarła moja mama, która była bardzo blisko nas, była częścią naszej rodziny. Mieszkała 5 km ode mnie, bo ją sprowadziłem do Piaseczna pod Warszawą i strasznie mi jej do dziś brakuje. Wraca do mnie, przychodzi w snach, w myślach... To się nałożyło z końcówką zdjęć do serialu "Klangor". To był dla mnie trudny czas.

Aktor stwierdził też, że w radzeniu sobie z tą tragedią pomaga mu praca.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×