Kobieta w Berlinie - film, recenzja, opinie, ocena

Zrealizowany przez Maksa Färberböcka, z muzyką Zbigniewa Preisnera, poruszający, brutalny, a na dodatek oparty na faktach dramat o losie kobiet w zdobytej przez Armię Czerwoną stolicy III Rzeszy.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Przez długi czas kwestia masowych gwałtów na Niemkach był ukrywany i pomijany nawet przez niemieckich historyków. Główna bohaterka Anonyma (Nina Hoss), ma 30 lat i jak tysiące kobiet pozostała właściwie sama w zniszczonym Berlinie. Większość mężczyzn zginęła na froncie lub dostała się do niewoli, a w mieście są tylko niedołężni starcy, kaleki i dzieci. Tymczasem sowieccy żołnierze traktują Berlin i jego mieszkanki jak zdobycz wojenną - rabują i gwałcą. Żadna niemiecka kobieta nie może czuć się bezpieczna, Anonyma również. Wielokrotnie brutalnie zgwałcona, szuka opiekuna, który ją ochroni. Zostaje nim sowiecki major Andriej Rybkin (Jewgienij Sidikin), który okazuje się kulturalnym i wrażliwym człowiekiem. Z czasem to, co miało być zwykłym kontraktem przeradza się w uczucie…

Wspomnienia w formie książkowej ukazały się po raz pierwszy w 1954 roku w USA, rok później w Angli. Dopiero po wielu latach autorka zgodziła się na wydanie niemieckie, w którym zmieniono wszystkie imiona własne i szczegóły. W Polsce "Kobieta w Berlinie. Zapiski z 1945 roku" ukazała się w 2004 roku.

Piotr Radecki

Niem.pol. dramat wojenny 2008, reż. Max Faerberboeck

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×