"Kogel-mogel". Zdzisław Wardejn nie miał łatwego życia. Najpierw przeżył więzienie, a potem... własny pogrzeb

Zdzisław Wardejn to aktor, którego wielu widzów kojarzy przede wszystkim z czterech części serii "Kogel-mogel". Wcielał się w postać docenta, a później profesora Mariana Wolańskiego. Jego aktorskie portfolio obejmuje jednak znacznie więcej tytułów! W jego życiu od zawsze działo się ciekawie - w młodości został uznany za zmarłego i wrócił... w dniu swojego pogrzebu.

Multimedia

Zdzisław Wardejn: co o nim wiemy?

Aktor Zdzisław Wardejn, choć ma na swoim koncie wiele ról w filmach, serialach i spektaklach teatralnych, wielu widzom kojarzy się przede wszystkim z roli Mariana Wolańskiego we wszystkich częściach filmu Kogel-mogel. Choć aktor ma już 81 lat, nadal jest aktywny zawodowo. Aktualnie fani mogą go zobaczyć na ekranach kin w filmie Koniec świata czyli Kogel Mogel 4. Jego postać w trzeciej części filmu zwiąże się z Kasią Solską (Grażyna Błęcka-Kolska). Warto przypomnieć, że ta para już w pierwszej części filmu zaliczyła "scenę łóżkową".

Zdzisław Wardejn zagrał w całej masie filmów i seriali. Widzom jest znany między innymi także z ról: właściciela teatru w Vabank, przyjaciel Karola w Och Karolczy proboszcz w Bożym ciele. Aktor zagrał w najpopularniejszych polskich serialach, między innymi Ojciec Mateusz, Na dobre i na złe, Plebania czy Pierwsza miłość.

Aktor urodził się 21 kwietnia 1940 w Warszawie. Jest aktorem z wykształcenia, a grywał już w szkole.

Ciągle rozmyślałem, jakby tu znaleźć jakieś lżejsze zajęcie. Tak się złożyło, że w naszej szkole było kółko teatralne. Teatrem wtedy się nie interesowałem, ale kiedy nauczyciel ogłosił nabór do kółka, zgłosiłem się. Zacząłem występować i zyskałem w szkole sporą popularność. Pod koniec technikum grałem już w półzawodowym teatrze - mówił w jednym z wywiadów dla TVP.

Jak przyznał, aktorstwo wybrał z lenistwa.

Chodziłem do Technikum Energetycznego. Wstawałem codziennie na szóstą rano. Perspektywa zrywania się tak codziennie przez całe życie przerażała mnie - dodał.

Jak zdradził jednak w innej rozmowie, jego mama nie była zadowolona z drogi, jaką wybrał jej syn. Kiedy oznajmił jej, że zostanie aktorem, ta miała odpowiedzieć: "Jaki wstyd!", zastanawiając się, co powie w rodzinie.

Jego śmierć wstrząsnęła Polską. Filmowy mąż Kasi Solskiej zginął w tajemniczych okolicznościachZobacz więcej

Wardejn został uznany za zmarłego

Życie aktora nie było usłane różami. Zdzisław Wardejn był wychowywany bez ojca, który stracił życie z rąk Niemców. Jako nastolatek brał udział w "Czerwcu 1956". Właśnie wtedy wydarzyły się mrożące krew w żyłach wydarzenia. Aktor został uznany za zmarłego.

Podczas buntu robotników Wardejn znalazł się w złym miejscu i złym czasie. Został aresztowany na kilka dni. Jego matka rozpoczęła poszukiwania i... w jednej z kostnic omyłkowo zidentyfikowała ciało młodego mężczyzny jako ciało własnego syna. Jak opowiadał w wywiadzie aktor, tamten młody chłopak był postrzelony w głowę, dlatego twarz miał owiniętą bandażem. Posturą był tak podobny do niego, że matka rozpoznała go w tamtym chłopaku. Zaczęto organizować pogrzeb.

Młody Wardejn wrócił do domu tuż po swoim "pogrzebie". Został wypuszczony z aresztu. Jak mówił, na stole leżał jego akt zgonu. Dopiero po dwóch miesiącach ponownie wpisano go do ewidencji. My możemy jedynie się domyślać, jakim szokiem dla jego bliskich był moment, gdy pojawił się tego dnia w domu.

Aktor siedział w więzieniu

To jednak nie jedyne dramatyczne wydarzenia, które spotkały 81-letniego dziś aktora. Zdzisław Wardejn spowodował wypadek, w którym zginęły dwie osoby.

W ostatnim słowie powiedziałem w sądzie, że proszę o najwyższy wymiar kary. Bo nie chciałem już żyć - mówił w wywiadzie dla "Na Żywo".

Sąd wziął pod uwagę skruchę mężczyzny i skazał go na cztery lata więzienia. Opuścił je po dwóch latach ze względu na dobre zachowanie. Aktor powrócił do swojego zawodu.

Zdzisław Wardejn: życie prywatne

Aktor był żonaty ze starszą o trzy lata aktorką Ireną Grzonką. Małżeństwo doczekało się syna Wojciecha, ale miłość tych dwojga nie przetrwała. Następnie aktor ożenił się z siedem lat młodszą aktorką Małgorzatą Pritulak. Z tego związku na świat przyszło dwóch synów: Franciszek i Przemysław.

Zobacz galerię

Łączyła ich wyjątkowa miłość. Kiedyś w szale złamała mu dwa żebra! Zobacz więcej

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×