Konkurs! Wygraj biżuterię, zestawy dvd sagi "Zmierzch" i koszulki z "Pięknych istot"

W związku z premierą najnowszego filmu, "Piękne istoty" przygotowaliśmy dla Was konkurs.

Multimedia

Ekranizacja bestsellerowej powieści przetłumaczonej na 28 języków i wydanej w 37 krajach świata już od 13 lutego w sieci Cinema City (od 14 lutego w kinach w całej Polsce).

ZOBACZ OPIS I ZWIASTUN FILMU

W związku z premierą "Pięknych istot" przygotowaliśmy dla Was specjalny konkurs.

Do wygrania jest biżuteria, zestawy dvd sagi "Zmierzch" oraz koszulki "Pięknych istot".

KONKURS ROZWIĄZANY! SPRAWDŹ WYNIKI!

Co zrobić żeby wygrać?

Wystarczy zarejestrować się w naszym serwisie i w komentarzu pod tym tekstem odpowiedzieć na proste pytanie konkursowe:

Czy chciałbyś/chciałabyś przeżyć taką miłość jak bohaterowie "Pięknych istot" lub "Zmierzchu" i dlaczego ====

Na odpowiedzi czekamy od 14. lutego od godz, 14:00 do 18. lutego do godz. 23:59. Odpowiedzi osób niezarejestrowanych w serwisie nie będą brały udziału w konkursie.

Autor najciekawszej odpowiedzi otrzyma zestaw nagród: koszulka "Piękne istoty", biżuteria Glitter i pakiet dvd "Zmierzch". Nagrodami za kolejne dwa miejsca są zestawy składające się z pakietów dvd "Zmierzch" i koszulek "Piękne istoty". Autorzy odpowiedzi, które zajmą czwarte i piąte miejsce dostaną biżuterię Glitter.

Szczegółowy regulamin konkursu znajduje się tutaj.

Zapraszamy do zabawy i życzymy powodzenia!

Komentarze

Skomentuj
  • duska122@...

    Każda z nas zapewne by chciała przeżyć przygodę jak z filmu, mi natomiast najbardziej podobał mi się wątek w sadze 'Zmierzch' otóż cały trójkąt czyli Edward,Bella,Jacob. Pewnie wiele dziewczyn przeżyło taką miłość, będąc z chłopakiem jej bliski kolega również się w niej zakochał..nieco kłopotliwa sytuacja,ale aż podnosi adrenalinę i wznieca płomienie w związku.

    18.02.2013 22:54
  • danzel_1992@...

    Tak chciałabym przeżyć taką miłość jaką przeżywała Bella w "Zmierzchu". Jako zwykła śmiertelniczka zakochała się w męzczyznie który okazał sie wampirem. Dla mnie romantycznym momentem jednak jest moment kiedy Bella zaczeła okazywać uczucie również do swojego przyjaciela Jackoba. Później wyznaje, przyznaje mu że naprawdę coś czuje do Niego ale miłość do Edwarda jest mocniejsza. Dalsze wątki walki wilkołaka Jackoba z wampirem Edwardem o Belle to niesamowita walka o miłośc. Koniec - wpojenie przez Jackoba córke Belli i kolejny początek historii

    18.02.2013 20:47
  • hiszpa99@...

    Czy chciałbyś/chciałabyś przeżyć taką miłość jak bohaterowie "Pięknych istot" lub "Zmierzchu" i dlaczego

    Tak chciałabym i to bardzo....Odkąd tylko pamiętam marzyłam by przeżyć coś niewyobrażalnego .Lata mijały nic się nie wydarzyło i wciąż samotnie szłam przez życie.Koleżanki ze szkoły powychodziły za mąż a gdy je pytałam " czy są szczęśliwe?" ,odpowiadały - "chyba tak..." To mi nie dawało spokoju...Dlaczego? Dlaczego mam przestać wierzyć żę spotkam kogoś wyjątkowego i zadowolić się czymkolwiek ? Bo zegar biologiczny tyka ? Bo rodzice chcą zostać dziadkami? Nie ,to byłaby zbrodnia zdardzić samą siebie,zaczekam jak tylko długo trzeba będzie by znależć kogoś takiego z kim nawet codzienne banalne drobiazgi są wspaniałe i cudowne.Chcę takiej miłości jak bohaterowie "Pięknych istot" lub "Zmierzchu" chociażby miała mnie ogarnąć i pochłonąć .jak morska głębia ,chociażby mnie miała wessać jak wielka trąba powietrzna.Bo tylko dla miłości warto żyć!!!

    18.02.2013 20:44
  • aga167@...

    Powiem szczerze, że taką miłość przeżyłam i miłość ta trwa cały czas:) Może mój ukochany nie jest wampirem, ale podobnie jak Edward jest uroczy, czarujący i na każdym kroku chce mnie chronić:) Nasza miłość jest tak samo silna, prawdziwa i wieczna!

    18.02.2013 18:43
  • mknowak@...

    Taką miłość jak bohaterowie Zmierzchu lub Pięknych Ludzi - jak najbardziej TAK!. Chciałabym przeżyć miłość piękną i dozgonną (co w przypadku Wampirów jest sprawą, co najmniej dyskusyjną), taką, która rozpromienia cały świat, która sprawia, że dwoje ludzi może pokonać wszelkie przeciwności. Miłość to potęga, która daje panowanie nad Światem i która sprawia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Edward i Bella pokonali Śmierć, "pokonali" Volturi, zjednoczyli się i stali się dopełniającymi się wzajemnie fragmentami układanki, zwanej Życiem. Taką miłość chciałabym przeżyć i ja.

    18.02.2013 18:16
  • mmoly@...

    Miłość i magia to bardzo bliskie sobie rzeczy. Zakochać się, przeżyć niesamowitą historię miłosną w świecie fantasy, gdzie wszystko może się zdarzyć to zapewne coś wspaniałego, nie do opisania. Być niczym Bella w świecie nie z tej Ziemi i stanąć twarzą w twarz z uczuciem oraz z siłami nadzwyczajnymi, które mają siłę nadludzką. Być tam, zobaczyć to, przeżyć i poczuć na własnej skórze to uczucie bezcenne. Jednak gdy człowiek jest zakochany, działa niczym a amoku magii, tajemniczości i czarów. Jest zagubiony jak Bella w świecie wampirów lub jak Harry Potter w świecie czarów. Według mnie każdy zakochany był w takim świecie , ponieważ uczucie miłości działa jak magia.

    18.02.2013 14:11
  • matix266@...

    Tak chciałbym,ponieważ w owym świecie mamy możliwość dostąpienia czegoś niesamowitego,czegoś nam,ludziom mało powszechnego.Tu mamy do czynienia z obrazem miłości przesiąkniętej wytwornymi elementami,tj. walka z rywalem,jak i walka z samym sobą,próbą przezwyciężenia własnej osobowości... Nie ulega wątpliwości,iż w dzisiejszym świecie miłość dosyć często ma charakter ulotny,bo chociaż tęsknimy,wspominamy,a także pragniemy powrotu minionych chwil to za moment niemalże o tym zapominamy... Chciałbym zatem wcielić się w rolę Edwarda Cullena,by odczuć smak prawdziwego piękna,smak uczucia,z którym nie rozstanę się do końca swoich dni,uczucia ,które pozwoli mi na życie lub niestety śmierć.

    18.02.2013 13:34
  • dominisia22m@...

    Pamiętam te noce nieprzespane, te emocje z historią Belli związane! I choć w "Zmierzchu" się zaczytywałam, adaptację filmową również oglądałam. Uwielbiam tę sagę szczerze przyznaję, lecz do takowej miłości się nie nadaję. "Piękne istoty" obejrzeć mam nadzieję, może ten film moją niechęć rozwieje. Bo jeśli chodzi o miłość to wolę tę"normalną", prawdziwą, realną, może nawet banalną. Mogę się przenosić w świat takiej miłości, gdy odpowiednia książka na mej półce gości. Lubię elfy, wampiry i fantastykę, ogólnie tę tajemniczą tematykę. Lecz my z mężem niech będziemy razem tacy sami, a fantastyczną miłośc mogę przeżywać z bohaterami :)

    18.02.2013 12:59
  • wiosenka83@...

    Nie, nie, nie... dziękuję za emocje związane z nadprzyrodzonymi mocami, wampirzymi klanami czy innymi magicznymi przeszkodami. Już same uczucia są trudne, skomplikowane. Zwykli ludzie są pełni sprzeczności... mężczyźni i kobiety różnią się między sobą tak, że każda miłość jest niezwykłym wyzwaniem. Bez całej magicznej otoczki.... Magia jest przecież w ludziach, ich sercach. Nie marzę o przeżywaniu miłości niczym bohaterowie tych powieści. Mi starczą emocje takie jakie targały bohaterami "Dumy i uprzedzenia"... zwykłe, ludzkie, albo jak u pary Ani Shirley i Gilberta Blythe, gdzie sprawdza się powiedzenie "Kto się czubi ten się lubi" ;) Jeśli jednak miałabym wymienić książkowe uczucie z magią w tle, które mnie fascynowało to jest to związek Geralta i Yennefer... lecz ich miłość, ich rozstania i powroty związane są z ich ludzką stroną natury, z tym że mają inne priorytety, inaczej spoglądają na świat... a przynajmniej dlatego, że tak im się zdaje. Marzenie o silnej, pełnej uniesień miłości - tak!, marzenie o miłości, która musi walczyć z magicznymi przeciwnościami - nie! A tak naprawdę każda miłość jest magiczna!

    18.02.2013 12:54
  • agata.17ko@...

    Przygoda rodem ze "Zmierzchu" to marzenie każdej dziewczyn. Prawdziwa miłość, przystojny facet i uczucia, które rozsadzają wnętrze. A zarazem adrenalina, która nie pozwala zasnąć. Ja sama również chciałabym przeżyć tak energiczną i niesamowitą miłość jak bohaterowie sagi. Miłość, która wszystko przezwycięży, miłość w której dwoje sobie bliskich osób oddaje się całkowicie i gotowych jest przezwyciężyć wszystko byleby tylko być razem. Taką miłość chciałby przeżyć każdy z nas, również ja. Nie ważne czy wampir, zombie, człowiek czy wilkołak okazuje się że każdy z nas ma gorące serce!

    18.02.2013 11:41
  • muszynianka55@...

    Oczywiście,że chciałabym przeżyć taką miłość. Spotkać mężczyznę swojego życia. Obojętne czy wampira, czarodzieja, człowieka. Spotkać kogoś niezwykłego,opiekuńczego, troskliwego,przystojnego. Życie jest inne,niestety. Można tylko pomarzyć, w większości przypadków. Kocham Zmierzch- gdyby istniał ktoś taki jak Edward Cullen.... oh...

    17.02.2013 22:02
  • marta.koscielska@...

    Cóż, pytanie konkursowe jest chyba odrobinę tendencyjne, bo odpowiedź na nie jest tylko jedna. Oczywiście, że tak! Każdy z nas chciałby chyba przeżyć taką wyjątkową, jedyną, wieczną miłość. Każdy facet chciałby mieć swoją Lenę, a każda kobieta - swojego Edwarda. Zresztą, nie chodzi tylko o nadnaturalne istoty - chodzi o samo uczucie, wszechobecne, wszechogarniające, takie, które bez ograniczeń włada całym naszym sercem i duszą. Tak naprawdę, przecież o to właśnie chodzi w życiu.

    17.02.2013 21:59
  • we_rson@...

    Nie chciałabym przeżyć takiej miłości, bo sądzę, że jest ona zbyt bolesna. Nie potrafiłabym poświęcić wszystkiego co mam dla jednej osoby, ponieważ nie mogłabym być pewna czy moje uczucia albo tej drugiej osoby z czasem się nie zmienią i rozstaniemy się. Miłość z tych dwóch sag była zbyt idealizowana, w naszych czasach nie spotyka się tak mocnych uczuć, osoby po kilkunastu latach są ze sobą raczej z przyzwyczajenia niż z miłości. Nie jestem osobą bez uczuć czy pesymistką, a raczej realistką. I mimo że taka miłość zapewne przez jakiś czas jest piękna i zapiera dech w piersiach, wypala się tak jak każde uczucie.

    17.02.2013 19:23
  • annachlopecka@...

    Miłość taka jak ta jest cudowna, surrealistyczna i nierealna. Żaden człowiek nie powinien poświęcać wszystkiego dla drugiej osoby, oddawać mu się całkiem. Po to zostaliśmy stworzeni jako osobne istoty żeby się uzupełniać a nie zatracać w sobie. Może jest to piękna miłość ale i bardzo niebezpieczna , bo czyż Bella nie cierpiała i nie narażała swojego życia w cierpieniu po odejściu Edwarda ? A jakby Edward zniósł wieczność gdyby jednak Bella nie przeżyła ciąży ? Cudownie jest tak kochać bez pamięci ale każdy z nas powinien w tym szaleństwie jednak zachować cząstkę siebie aby móc się podnieść i dalej żyć po ewentualnym odejściu drugiej osoby. Wracając do pytania czy chciałabym przeżyć taką milość... ? Chyba podobną przeżywam, nie jest to miłość istoty czy do istoty pozaziemskiej tylko do zwykłego ludzkiego mężczyzny ,który poza mną i naszą córką nie widzi świata i sama nie wiem czy nie zatraciliśmy się w tej miłości całkowicie do końca by móc żyć jakby któremuś z nas pisane było odejść...

    17.02.2013 18:20
  • agnesj77@...

    Miłość ze Zmierzchu jest prawdziwa i w dodatku taka na dobre i na złe i na całe wieki. Trzeba kogoś naprawdę kochać by poświęcić właściwie całe swoje dotychczasowe życie tylko po to by być z tym KIMŚ z tym jedynym i niepowtarzalnym. Cóż czy bym chciała przeżyć taką miłość? Pewnie że tak i znając mnie nie patrzyłabym na czekające mnie konsekwencje.

    17.02.2013 18:05
  • martyna125@...

    Pewnie, że bym chciała. A kto tak naprawdę by nie chciał? Mimo, iż historie z miłością i wampirami wydają nam się naciągane i banalne, jestem zdania, iż w głębi duszy, każdy człowiek chciałby jej doświadczyć (aczkolwiek nie zawsze otwarcie się do tego przyznaje). Każda miłość jest piękna. Jednakże człowiek ma już tak przekorną naturę, że zawsze ciągnie go do tego, co niedostępne, niebanalne. Mówią, że zakazany owoc smakuje najlepiej, więc tak nierealne i niedostępne uczucie skusiłoby każdego. Wiadomo, nie ma miłości idealnej i również ta wampirsko-ludzka ma swoje minusy. Wolałabym mieć przy boku kogoś, z kim mogę się zestarzeć, kogoś takiego jak ja. Ale ludzkie losy są niezbadane i gdybym miała nigdy w życiu miłości nie doświadczyć, to wolałabym zaryzykować, żeby choć przez chwilę ktoś kochał mnie tak, jak Edward Bellę.

    17.02.2013 16:40
  • patka9535@...

    To pytanie wydaje się tak proste, że aż trudne. W końcu kto nie marzy o miłości która pochłonie go bez reszty będzie a ogień tej miłości przetrwa wszystko jednak co do miłości Edwarda i Belli myśę że dokładnie takiej nie chciałabym przeżyć. Wieczność u boku ukochanego mężczyzny wydaję sie być czymś niezwykłym, ale życie bez żadnych zmian już nie, bez dojrzewania bez wspólnego starzenia sie patrzenia jak dorastają dzieci wnuki. Patrzeć jak zmienia sie nasz ukochany i my sami w końcu zmieniamy sie codziennie . Jednak marze o tym że pewnego dnia spotkam mężczyznę który pokocha mnie tak jak Edward Belle ze wszystkimi moimi wadami będzie mnie nosił na rękach i nie bede musiała niczego przed nim ukrywać, więc tak marzę o takiej miłości, ale jeśli to możliwe bez przemiany w wampira

    17.02.2013 15:29
  • mika19@...

    tak bo jest to kanciapka szczęścia duszy;)

    17.02.2013 14:56
  • ryglusia@...

    Zdecydowanie NIE! Dlaczego? Bo jestem tylko zwykłą śmiertelniczką,nikt mnie nie przemienił w wampira,jak Edward Bellę i nie posiadam nadzwyczajnych mocy tak jak Lena ,bohaterka "Pięknych istot" Miłość tak żarliwa,zachłanna i wymagająca całkowitego oddania po prostu spaliłaby mnie żywcem i zabrała mi całe moje jestestwo a ja bardzo sobię cenię wolność i swobodę. Poza tym niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś może trwać wiecznie. Tak więc wolę być związana z kimś poprzez przyjażń ,partnerstwo i miłość tak łagodną jak morze tuż przed sztormem, niż zatracać się na krótką chwilę w szaleństwie uczuć..Takie podejście pozwoli mi się cieszyć byciem z tą drugą ukochaną osobą przez wiele lat,a nie tylko przeżyć burzliwy początek a potem żyć z kimś" obok" niego wspominając jak to kiedyś było wspaniale.

    17.02.2013 11:55
  • a.filipowska@...

    Nigdy nie lubiłam książek czy filmów o wampirach ani żadnych nadprzyrodzonych istotach. Zmieniło się to, gdy koleżanka zachęciła mnie do przeczytania "Zmierzchu". I tak poznałam inne oblicze wampirów. Podoba mi się pomysł na przedstawienie ich od ich bardziej "ludzkiej" strony, pokazanie ich emocji, problemów, związków z ludźmi. Jednym słowem - nie jak do tej pory, lecz bez krwi, masakry, brutalności. Jestem kobietą i mimo, że szkołę już dawno skończyłam, nastolatką nie jestem, a nawet mam męża i dziecko to jest jakaś część mnie, która marzy o takiej szalonej, romantycznej, ale i pełnej napięcia i ekscytacji miłości... Móc znowu poczuć motyle w brzuchu, podniecenie niedające w nocy spać... Spojrzenia, od których robi się gorąco i duszno... Wiem, że to miłość trudna, pełna konieczności podejmowania niełatwych decyzji, jednak jednocześnie pociągająca, pobudzająca zmysły i bez szans na rutynę.

    16.02.2013 23:04
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×