Konkurs! Wygraj książki "Diana: Moja historia"

20 września do kin wchodzi film "Diana". W związku z tym mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są książki "Diana: Moja historia", torebki i koszulki.

Multimedia

W związku z premierą kinową filmu "Diana" (szczegółowy opis i zwiastun filmu znajdziecie tutaj) przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania są książki "Diana: Moja historia", torebki, kosmetyczki i koszulki.

Co zrobić żeby wygrać?

Wystarczy zarejestrować się w naszym serwisie i w komentarzu pod tym tekstem odpowiedzieć na proste pytanie konkursowe:

Jak teraz wyglądałoby życie księżnej Diany, gdyby nie zginęła w tragicznym wypadku

Na odpowiedzi czekamy od 18 września 2013 r. od godziny 13.00 do 29 września 2013 r. do godziny 23:59:59. Odpowiedzi osób niezarejestrowanych w serwisie nie będą brały udziału w konkursie.

Autorzy trzech najciekawszych odpowiedzi zostaną nagrodzeni:

Miejsce: I - torba, kosmetyczka, koszulka, książka "Diana. Moja historia" Miejsce: II - torba, książka "Diana. Moja historia" Miejsce: III - kosmetyczka, koszulka

Szczegółowy regulamin konkursu znajduje się tutaj.

Powodzenia!

Komentarze

Skomentuj
  • Anna28

    Byłaby szczęśliwa. Nadal byłaby z Dodim i cieszyła się życiem. Nadal też pomagałaby potrzebującym. A jej świetna prezencja i bystre uwagi tak jak wcześniej przemawiałyby do ludzi bardziej niż niejedna głowa państwa. Inspirowałaby tak środowiska twórcze jak zwykłych ludzi. Może sama pisałaby książki i tworzyła filmy dokumentalne z różnych regionów świata odsłaniając trudne aspekty życia, zaniedbywane przez opinię publiczną. Była człowiekiem o wielkiej osobowości emanującej siłą, zmieniała świat i wciąż by to czyniła.

    23.09.2015 12:27
  • xxsylviaxx@...

    Pełne wzruszeń i szczęśliwych dni jak z jej snów i marzeń u boku męża i dzieci, z małym wnukiem na rękach wśród ludzi biednych z uśmiechem na ustach niosąc pomoc w każdej telewizji na pokazach mody na balach charytatywnych na wycieczce dookoła świata z miłością swojego życia i w sercu każdego życzliwego człowieka. Tam wszędzie byłaby dziś Diana... ;)

    29.09.2013 23:59
  • karolina100026@...

    Myślę, że Diana, której życie przedwcześnie się skończyło, poszłaby w tym kierunku, który obrała po rozwodzie z Karolem; kierunku, który był owocem jej psychoterapii i zaakceptowaniu siebie. Moim zdaniem osiągnęłaby duże sukcesy w modzie, której była ikoną. Może zaprojektowałaby niejedną unikatową i w dobrym stylu kreację? Zapewne oddałaby się również działalności charytatywnej, a szczególnie wspomagałaby dzieci z biednych lub dysfunkcyjnych rodzin. Sama przeżyła rozwód rodziców, więc z jej wrażliwym, pełnym współczucia sercem, pomogłaby niejednej osobie z podobnym doświadczeniem. Może byłaby wsparciem dla bulimiczek, wszak sama cierpiała na tę chorobę i ją pokonała, więc myślę, że mogłaby zrobić wiele dobrego dla osób z zaburzeniami odżywiania.

    29.09.2013 22:29
  • aleks@...

    Wierzę w szczęśliwe zakończenia bajek, dlatego myślę, że Księżna Diana byłaby dziś szczęśliwa z Prawdziwym Księciem..ale nie z urodzenia, tylko z osobowości - ułożyłaby sobie życie z mężczyzną z zasadami, który nie widziałby poza nią świata. Na pewno zaprzyjaźniłaby się ze swoją synową, Kate, która darzy ją dużym szacunkiem. Wnuczek byłby jej oczkiem w głowie. Przekazywałaby mu każdego dnia dobroć i wrażliwość. Zarażałaby wszystkich dookoła miłością i bezinteresownością. Założyłaby własną fundację i dalej angażowała w działalność charytatywną. Oczywiście, nadal wzbudzałaby zainteresowanie mediów, ale z roku na rok intensywność przeszkadzania paparazzi zmniejszałaby się i przechodziła na innych - w końcu rodzina królewska się powiększa ;)

    29.09.2013 20:12
  • agata.17ko@...

    Księżna Diana byłaby jedną z pierwszych kobiet w pałacu królewskim , które zdecydowałyby się na rozwód z przyszłą głową Państwa. Rozwód byłby głośny, jednak społeczeństwo poparło by Dianę. Po kilku latach razem z Karolem wybaczyliby sobie i ze względu na dzieci żyli w przyjaźni. Diana dalej prowadziłaby swoją działalność dobroczynną gdyż jej postawa i miłość do narodu dalej cieszyłaby się uznaniem wśród mieszkańców wysp Brytyjskich. Na pewno też wyszłaby ponownie za mąż za mężczyznę, który by ją doceniał i szanował. Mieszkałaby w małej willi, na obrzeżach Londynu, w której odwiedzaliby ją synowie. Myślę, ze miałaby jeszcze jedno dziecko córeczkę, która byłaby jej oczkiem w głowie. Jej synowie często odwiedzaliby matkę, a Kate wraz z jej wnukiem byłby stałymi gośćmi- myślę ze pokochałyby się bezgranicznie. Jedyny problem Diana miałaby z królowa Matką, która nie wybaczyła by jej "znieważenia” syna i pogardę dla niej okazywała na każdym kroku, szczególnie podczas publicznych spotkań rodzinnych.

    29.09.2013 10:10
  • wojtszyp@...

    Wszystko wskazywało na to, że jej związek z Dodi Al-Fayedem miał szanse powodzenia. Oczywiście na pewno księżna Diana dalej byłaby zaangażowana w działalność dobroczynną i charytatywną. Wydaje mi się, że skoncentrowałaby swoje poczynania na Afryce. Jej wrażliwość i pochodzenie jej przyszłego męża na pewno pobudziłoby ją do chęci niesienia pomocy dzieciom w Afryce. Myślę, że chciałaby być daleko od Wielkiej Brytanii. Na pewno pragnęłaby korzystać w życia pełnymi garściami i nadrobić to co straciła z Karolem. W niej samej toczyłaby się cały czas walka bycia zwykłą kobietą, a nie tylko bogatą celebrytką. Dalej miałaby w sobie coś co ujmowałoby każdego z kim się spotykała. Może zamieszkałaby w Aleksandrii? Na pewno zrobiłaby wszystko by "zaszyć" się gdzieś, gdzie trudno by było zrobić zdjęcia paparazzi. Udowodniłaby również wszystkim, że potrafi być stała w uczuciach. Jej nowa miłość byłaby miłością, wręcz bajkową. Ona nigdy nie skakała z kwiatka na kwiatek, ale życie ją zmusiło do rozwodu. Byłaby po prostu kobietą idealną na tamte czasy. Dla mnie osobiście byłaby to taka Marilyn Monroe nowych czasów!

    28.09.2013 20:34
  • katarzyna_gebska@...

    Teraz byłaby idealnym połączeniem dumnej babci i ikony mody i stylu.

    28.09.2013 19:29
  • anangela

    Wyniosłaby się z Anglii, paparazzi daliby jej wreszcie spokój, bo przecież jest tyle ciekawszych celebrytek. Byłaby dumną kobietą, matką, babcią, teściową, może żoną, a może kobietą miotaną sprzecznymi uczuciami? Jedno jest pewne, nadal walczyłaby o swoje szczęście, działała charytatywnie, krytykowała konflikty zbrojne w Iraku, Afganistanie, wspierała ludzi w Egipcie i mocno wspierała pokojowe rezolucje na temat Syrii. Wydałaby pewnie jakąś książkę, może poradnik, może pamiętnik- bo przecież trzeba się dopasować do trendów. Gdyby Di żyła, wiele osób byłoby szczęśliwszych...

    28.09.2013 17:10
  • eliza889@...

    Kim była by dziś Diana?Tą samą cudowną,wrażliwą na ludzką krzywdę osobą.Na pewno była by szczęśliwa,pewnie znalazła by odpowiedniego faceta,który kochał by ją dla niej samej a nie dlatego,że była księżną.Podróżowała by po świecie dając nadzieję ludziom skrzywdzonym przez los.Dzisiaj Diana była by nie tylko królową ale już Cesarzową ludzkich serc!

    28.09.2013 13:12
  • karolina2701@...

    Wydaje mi się, że Diana byłaby dzisiaj szczęśliwą żoną Doddiego Al-fayeda, z którym miałaby jeszcze jedno dziecko- córeczkę. Nie zapominałaby jednak o swoich synach i mocno by ich wspierała. Cieszyłaby się z wnuka. Oczywiście, dalej zajmowałaby się działalnością charytatywną. Założyłaby fundacje i jeździła po całym świecie zbierając pieniądzie i pomagając biednym i chorym. Jako ikona stylu i miłośniczka mody współpracowałaby na początku ze znanymi projektantami i współtworzyła kreacje, z których pieniądze szłyby na cele charytatywne. Z czasem sama zaczełaby projektować ubrania, które cieszyłyby się wielkim uznaniem i podziwem, ale cały dochód z nich zostałby ulokowany w jej fundacjach.

    28.09.2013 00:27
  • mika19@...

    (motywacja +wiedza) x wysiłek +wytrwałość do kwadratu = SUKCES Wygrały marzenia...

    27.09.2013 23:02
  • patrycja_talalaj@wp.pl

    Myślę, że Diana wreszcie miałaby szansę na ułożyć sobie życie tak, jak chciała. W spokoju, z mężczyzną, którego by kocha i który kochałby ją. Miałaby szansę być szczęśliwa.. Wreszcie zaczęłaby siebie akceptować. Zestarzałaby się z godnością, będąc nadal elegancką i zadbaną. Na pewno byłaby wsparciem dla swoich synów. I Harry'ego, singla i Williama, wraz z jego żoną Kate. Byłaby zachwyconą wnukiem dumną babcią. Zapewne nie byłaby już królową (tak wielu) serc, a raczej plotek, bo zainteresowanie jej życiem raczej by nie zmalało. Ale na pewno darzonoby ją szacunkiem.

    27.09.2013 18:15
  • kamilamokros@...

    Myślę że księżna Diana nadal pozostałaby królową ludzkich serc.Bardzo udzielała się charytatywnie dlatego na pewno po dzień dzisiejszy brałaby udział w różnych akcjach charytatywnych.Dziś mogłaby oglądać i opiekować się swoim wnukiem i patrzeć na szczęśliwego Wiliama i jego żonę Kate.Swojego drugiego syna Harrego wspierałaby gdy ten ma drudny okres w szyciu byłaby dla niego wsparciem.

    27.09.2013 17:30
  • donpedro9@...

    Nie była by już królową serc. Myślę, że byłaby królową tabloidów. Zginęła będąc u szczytu popularności. Ludzie żyli jej wzlotami i upadkami. Była dla nich jak serial. Serial, który zaczynał się nudzić. Tylko podsycany tanią sensacja utrzymałby oglądalność. Myślę, że zobaczylibyśmy moralno/obyczajowy upadek księżnej.

    27.09.2013 16:43
  • roksiaaa555@...

    Moim zdaniem Diana czerpałaby teraz z życia jak najwięcej ! Ile się tylko da ! Wolna , przede wszystkim szczęśliwa kobieta mieszkałaby zapewne z swoim mężczyzną Doodieem Alfajedem. Roztaczałaby swój urok , wdzięk i klasę jaką pokazywała jeszcze za życia . Jej działalność charytatywna rozkwitłaby podwójnie a jej uśmiech odbijałaby się na łamach czasopism i tabloidów. Co do swoich synów Williama popierałaby co do związku z Kate , byłaby na ich ślubie ale czy pierścionek zaręczynowy Diany miał teraz swoje miejsce na palcu Księżnej Kate ? Na wieść o wnuku promieniałaby z radości. Dla niej nie miałoby to znaczenia ,że to królewskie dziecko , kochałaby jego tak mocno jak kochała swoich synów. Harrego wspierałaby w trudnym okresie dojrzewania tak jak każda matka. Co do jej życia publicznego , dalej nękana przez paparazii , ale czy pałac królewski nie ingerowałby w jej życie? "Uwielbiana przez miliony kochana przez jednego" Królowa Ludzkich Serc ...

    27.09.2013 14:24
  • chnum1975@...

    Księżna Diana nie miałaby prostego życia. Nękana przez paparazzi, poddana ostracyzmowi przez rodzinę królewską musiałby ciągle uciakać. Nie miałaby prywatnego życia, cały czas poddana była obserwacji przez tabloidy. Jedyne chwile radości czerpałaby z kontaktów ze swoimi dziećmi i teraz juz wnukami. To dodawałoby jej siły, żeby heroicznie prowadzić publiczną działalność, żeby czynić dobro. Na pewno cały czas pozostawałaby Królową Ludzkich Serc.

    27.09.2013 13:18
  • ceg6@...

    Myślę, że Diana jako wolna kobieta, zaczęłaby czerpać z życia. Fakt, nie byłoby to łatwe. Rozwód odbił by sie duzym echem na całym świecie. Konserwatyści angielscy też nie dali by jej zyć spokojnie. Ale ona była silną kobietą dźwignęłaby to. Przeniosłaby się do Stanów- miejsca z którego miała najlepsze wspomnienia i choć wielu jej wróżyłoby działalność chatrytatywną to myślę że Diana sparwiłaby tez prezent i sobie. Znów zaczęłaby tańczyc balet i to zawodowo. Tańczącą księżną cały świat oglądałby z zachwytem. No może poza królową która uważałąby to za zachwoanie niezgodne z etykietą:)) Ale najwayniesye jest to ye wresycie bzabz sycyesliwa!

    27.09.2013 10:42
  • vanessa592@...

    Gdyby Diana nie była księżną, życie mogłoby napisać dla niej wiele możliwych scenariuszy. Sądzę, że raczej nie zostałaby osobą medialną, ponieważ nigdy nie zabiegała o zainteresowanie, a obecność fotoreporterów wyraźnie ją krępowała. Ale jako kobieta z klasą, inteligentna i przebojowa, łatwo nawiązująca kontakty, z pewnością mogłaby zostać naczelną poczytnego luksusowego magazynu poświęconego modzie. Bez obecności kamer na pewno realizowałaby się jako ambasadorka pokoju na świecie. Bo empatia jaką emanowała każdego dnia, była potencjałem, którego Diana na pewno by nie zmarnowała. A życie spędziłaby u boku miłości swojego życia, otoczona miłością dzieci a później wnuków. Mogłaby wpisać się w idealny model brytyjskiej rodziny.

    27.09.2013 10:03
  • aluszka5@...

    Gdyby Diana tragicznie nie zginęła pewnie nie jedno by jeszcze osiągnęła, na miano spełnionej kobiety by zasłużyła życie prywatne nareszcie ułożyła, z pewnością szczęśliwą mężatką by została narodzin pięknego wnuka by doczekała. Być może wolna od ciekawskich paparazzi sielskie życie poza miastem by toczyła od czasu do czasu w charytatywnych inicjatywach czynnie uczestniczyła. Bo przecież pomaganie biednym było jej spełnieniem i wielkim marzeniem. Diana skromna i zdystansowana, ale zawsze za klasę i charyzmę podziwiana. Diana świetne wyczucie stylu miała, kto wie, być może projektantką by została. Sądzę, że przez lata księżna Diana z pewnością na kartach historii i tak by się zapisała, bo to była kobieta nietuzinkowa, wręcz niebywała ! Inteligentna, błyskotliwa, pełna empatii wszędzie dostawała wyrazy sympatii.

    27.09.2013 09:59
  • kpaulinka85@...

    "Jak teraz wyglądałoby życie księżnej Diany, gdyby nie zginęła w tragicznym wypadku?" Byłaby szczęśliwa widząc miłość pomiędzy Williamem i Kate - miłość, której sama szukała...

    26.09.2013 20:10
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×