Kora zmarła dwa lata temu. Na warszawskich Powązkach stanął wyjątkowy pomnik - hołd dla Kory i innych kobiet

Dwa lata po śmierci Kory (Olgi Jackowskiej) przy jej grobie pojawił się nowy pomnik. To wyjątkowy symbol, mający być hołdem nie tylko dla wokalistki, ale też dla "tysięcy innych kobiet, którym patriarchalny świat nieustannie chce na siłę przypisywać role i obowiązki".

Multimedia

2. rocznica śmierci Kory

Olga Jackowska (Kora) zmarła 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat. Artystka przez 5 lat walczyła z chorobą nowotworową - w 2013 roku zdiagnozowano u niej genetycznego raka jajnika. Dwa lata po śmierci wokalistki, zmienił się jej grób na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Zniknął "ogród", czyli miejsce wyłożone kwiatami pośrodku którego znajdował się portret artystki. Był tam nawet pomnik dla wiewiórek.

Rodzina, muzycy, aktorzy, politycy, naukowcy, dziennikarze oraz setki fanów na pogrzebie wokalistki Maanam Zobacz więcej

"Chcieliśmy jak najdłużej utrzymać kolorowy ogród na grobie Kory. Był wspólnym dziełem tych, którzy Korę kochali - i za muzykę, i za jej nieprzeciętną osobowość. Bardzo dziękujemy za wszystkie kwiaty, znicze i inne dowody pamięci. Nadszedł jednak czas, by zmienić wygląd tego miejsca" - czytamy na profilu artystki na Facebooku. Obecnie zamiast "ogrodu" jest pomnik autorstwa nagradzanej rzeźbiarki - Moniki Osieckiej. Ponieważ Kora nie utożsamiała się z żadną religią, zrezygnowano z ustawienia jakichkolwiek symboli religijnych.

"Kiedy zastanawialiśmy się nad tym, w co Kora wierzyła i co było dla niej ważne, doszliśmy do wniosku, że Kora wierzyła w dziewczyny - w ich siłę, piękno i mądrość. Zawsze stawała po stronie kobiet, broniła ich praw, a przez swoją historię pokazywała innym, że nie można się poddawać. Dlatego też wybór padł na rzeźbę z brązu pt. "Ola" - piękną, kobiecą postać. To hołd nie tylko dla Kory, ale też dla tysięcy innych kobiet, którym patriarchalny świat nieustannie chce na siłę przypisywać role i obowiązki" - czytamy w oświadczeniu. Część "ogrodu", który był w miejscu grobu Kory, został przeniesiony na Roztocze, gdzie artystka spędziła ostatnie miesiące życia.

Nie żyje Ramona - ukochana suczka Kory! Żyła osiemnaście lat Zobacz więcej

Zobacz galerię

Źródło: TVN24/x-news

Komentarze

Skomentuj
  • Jezus Chrystus jedyny król i zbawca (gość)

    Zyła jak bydle to i została pochowana jak bydle...

    31.07.2020 13:18
  • Katolik (gość)

    To rzeźba Matki Boskiej płaczącej.

    28.07.2020 15:58

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×